Zamknij

Recenzja książki Olgi Rudnickiej "Dwie lewe ręce" wyd.Prószyński i S-ka

14:31, 11.01.2022 | .
Skomentuj
REKLAMA

Recenzja książki Olgi Rudnickiej "Dwie lewe ręce" wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Olga Rudnicka, młoda autorka komedii kryminalnych, w nowej książce rzuca swoją zakręconą bohaterkę na głęboką wodę. Matylda Dominiczak jakiś czas temu porzuciła spokojne stanowisko bibliotekarki, by spełnić marzenie i rozpocząć karierę prywatnego detektywa. Etat u Salomei Gwint jednak stawia jej wciąż nieoczekiwane przeszkody, dlatego kobieta postanawia otworzyć własne biuro i działać na własny rachunek. Brak porozumienia z własnym mężem oraz rozpoczęcie "niewielkiego" remontu nowego lokalu, nie stanowią problemu przed podjęciem pierwszego zlecenia, które de facto należy do...byłej szefowej Matyldy. Początkująca pani detektyw stopniowo odkrywa, że Salomea nie jest jednak z nią do końca szczera i próbuje wpuścić ją w maliny, wykorzystując zdobyte informacje. Czy były mąż to prawdziwy powód zlecenia? Czy nienawiść i chęć rozwodu szefowej nie zakończy się rozpadem małżeństwa samej Matyldy? I czy odnalezione ciało to na pewno to, którego wszyscy szukają? Zwariowana historia o nie do końca niezrównoważonej emocjonalnie pani Dominiczak. Przez swą zakręconą osobowość oraz niewytłumaczalne i pokrętne metody udaje jej się rozwiązać każdą zagadkę. Autorka wykreowała bohaterkę w lekki, świeży i przezabawny sposób. Połączenie dobrego smaku i humoru z nutką kryminalistyki, niepewności i emocji towarzyszących dobremu thrillerowi.

Pełna akcja, znaków zapytania i śmiesznych sytuacji powieść "Dwie lewe ręce" poleca się na długie, chłodne, zimowe wieczory.

Zaczytana Rolniczka

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%