Zamknij
REKLAMA

Podział Mazowsza powraca w Węgrowie

14:31, 04.06.2021 | KL
Skomentuj
REKLAMA

W ubiegłym tygodniu w starostwie powiatowym w Węgrowie odbyła się konferencja. 

Zorganizowana została przez starostę Ewę Besztak, a wzięli w niej udział europoseł Adam Bielan, senator Maria Koc, poseł Maciej Górski oraz wicestarosta Marek Renik. Poświęcona była nowej  perspektywie finansowej Unii Europejskiej, Funduszowi Odbudowie oraz podziałowi Mazowsza.

Organizatorzy z pewnością nie przewidywali, że ten ostatni temat stanie się dominującym. W dużym stopniu była to zasługa Haliny Ulińskiej, która reprezentowała podczas konferencji władze Węgrowa. W swoim wystąpieniu przypomniała negatywną opinię własną oraz burmistrza Pawła Marcheli na temat lansowanego przez polityków PiS podziału. Projekt tego podziału,  jak dotychczas zdecydowanie został poparty jedynie przez radnych Węgrowa i powiatu  węgrowskiego, którzy mandaty zdobyli jako reprezentanci Prawa i Sprawiedliwości.

Większość wójtów i samorządowców tego powiatu, unika jasnych deklaracji w tej sprawie. Prawdopodobnie wynika to z chęci kontynuowania przez nich dotychczasowej polityki dalszego starania się o pozyskiwanie środków finansowych od samorządu województwa mazowieckiego, którego marszałek i zarząd są przeciwne podziałowi oraz od rządu i wojewody opowiadających się za takim podziałem. W przypadku kilku gmin ta kunktatorska polityka przyniosła pewne korzyści finansowe, a także odznaczenia i nagrody dla niektórych wójtów.

Wystąpienie Haliny Ulińskiej, która przez długie lata pełniła ważne funkcje w samorządowych władzach Węgrowa i powiatu, a także była utożsamiana z PiS nie było oczekiwane przez organizatorów konferencji. Te z pewnością liczyły, że dyskusję zdominują inne zaproponowane w programie konferencji  tematy. Podział Mazowsza jest jednak tematem ważnym i budzącym wiele emocji wśród samorządowców.

Pisaliśmy o tym kilkakrotnie. W artykule zatytułowanym „W czasie deszczu posłowie się nudzą” pisałem, że projekt ustawy poselskiej o nowym podziale Mazowsza nie patrząc na protesty mazowieckich samorządowców przygotowuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski. Już 7 stycznia b.r.  agencja PAP/AT informowała, że projekt podziału Mazowsza jest gotowy i będą potrzebne wybory radnych dwóch nowych samorządów wojewódzkich.

Pieniądze na te wybory z pewnością się znajdą, tak jak znalazły się na otrzymaną przez Pocztę Polską liczącą kilkadziesiąt milionów złotych rekompensatę za poniesione wydatki wyborów prezydenckich. Temat stał się znowu aktualny dzięki pobytowi europosła Adama Bielana na konferencji w Węgrowie. Zorganizowana przez starostwo konferencja stała się okazją do przypomnienia deklaracji posła PiS Marka Suskiego o tym, że  „Projekt dotyczący podziału Mazowsza jest już gotowy…, a  jego autorzy czekają „na złagodzenie pandemii, by złożyć ten projekt w Sejmie”. Zdaniem posła Suskiego miało to mieć miejsce  „późną wiosną… bowiem żeby dokonać podziału Mazowsza trzeba przeprowadzić wybory do dwóch nowych sejmików”. 

Tak więc nie negatywne opinie większości samorządów województwa mazowieckiego o podziale, a epidemia oraz obawa przed powtórzeniem się podobnych oskarżeń, jak po wyborach organizowanych przez wicepremiera Sasina i Pocztę Polską, zadecydowały o  nie przedłożeniu dotychczas sejmowi  tego projektu. Nie sprzyjały temu także wewnętrzne spory wśród koalicji, których jednym z aktywnych uczestników jest Adam Bielan. Z pewnością jego pobyt w Węgrowie miał być okazją do zademonstrowania politycznej aktywności, tak potrzebnej w czasie rywalizacji z wicepremierem Jarosławem Gowinem.

Konferencja pokazała, że nie uległy zmianie cele i uzasadnienie proponowanego podziału Mazowsza na dwa nowe województwa: mazowieckie i warszawskie. O negatywnych skutkach proponowanego podziału województwa wielokrotnie wypowiadał się jego marszałek Adam Struzik i członkowie zarządu samorządu mazowieckiego. Swoje stanowisko prezentował marszałek także na węgrowskim rynku. 

Dlatego niektórzy oceniają, że dołączenie tej tematyki do programu konferencji organizowanej przez starostwo węgrowskie nie było przypadkowe. 

 

foto: internet

(KL)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (5)

węgrowiakwęgrowiak

2 5

Organizatorzy planowali przemycić temat podziału Mazowsza , ale stało się jak w starym przysłowiu " gdzie chłop ( burmistrz) nie może sobie poradzić tam pośle kobietę". Brawo Pani Halina Ulińska. 16:11, 04.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zniesmaczonyzniesmaczony

6 0

Główne argumenty Bielana za podziałem województwa to: Struzik jest za długo marszałkiem, a Warszawa się rozwija za szybko. Jak się podzieli województwo to stolica i jej mieszkańcy , których większość nie głosuje na PiS będą się wolniej bogacić. Żenada, nawet wójtowie z PiS nabrali wody w usta i nie poparli tych argumentów. 17:57, 04.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

rolniczka z węgrowskrolniczka z węgrowsk

7 0

Pan Bielan zapomniał ,że wielu tych nie lubianych przez niego i PiS warszawiaków to nasze córki i synowie. Do stolicy poszli uczciwie żyć i pracować, ale widać ,ze już brakuje innych wrogów więc trzeba skłócić mieszkańców Mazowsza i Warszawy. Gowin dobrze zrobił ,że się pozbył tego typa. 19:30, 04.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

małorolnymałorolny

4 0

Panie Koc i Besztak chciały reaktywować dwa "polityczne tematy", które tracą na znaczeniu - Bielana i podział Mazowsza firmowany przez Suskiego. Poza pisowcami , nikt z samorządowców nie dał się na to nabrać. Ulińska jedynie ujawniła to co myśli większość . 13:09, 08.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ludowiecludowiec

4 0

Dzielić, skłócać i manipulować ludźmi to nowy sport niektórych polityków. Teraz pora na podział Mazowsza, a później wymyśli się nowy temat zastepczy. 10:21, 09.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%