Zamknij
REKLAMA

Zasztyletował kumpla i poszedł do domu

14:09, 02.03.2021 | AW
Skomentuj
REKLAMA

65-latek myślał, że nikt się nie dowie, co zrobił młodszemu o pięć lat koledze. Po zabójstwie wyszedł spokojnie z mieszkania swojej ofiary i udał się do domu. Policjanci z miejscowego komisariatu nie dali się jednak nabrać.

Do zabójstwa doszło na terenie jednego z domów w gminie Halinów. Policjanci zostali wezwani na miejsce zdarzenia, gdzie znaleźli nieprzytomnego mężczyznę. Po chwili okazało się, że mężczyzna leżący w kałuży krwi nie żyje. Na klatce piersiowej miał rany kłute, powstałe prawdopodobnie od ostrego noża.

Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon 60-latka. W wyniku podjętych działań funkcjonariusze zatrzymali 65-letniego mężczyznę, mieszkańca gminy Halinów, który jest podejrzany o dokonanie zabójstwa. Pijany sprawca (2 promile alkoholu) trafił do policyjnej celi. Nie potrafił wyjaśnić dlaczego użył noża wobec kolegi. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy dał podstawy do przedstawienia zatrzymanemu zarzutu zabójstwa.

Decyzją Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim 65-latek został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Za zadźganie nożem kumpla grozi nawet dożywocie.

(AW)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%