Zamknij

Policjanci z Sulejówka pomogli starszej kobiecie

13:41, 11.06.2019 | KS
REKLAMA
Skomentuj

Funkcjonariusze z komisariatu z Sulejówka, pomogli starszej kobiecie, która samowolnie oddaliła się ze szpitala, a ponieważ miała problemy z pamięcią i nie znała swojego adresu zamieszkania nie mogła dotrzeć do domu. Policjanci w wyniku podjętych działań ustalili personalia 90-latki, a następnie całą i zdrową przekazali rodzinie. Dzięki zaangażowaniu mundurowych udało się szczęśliwie doprowadzić tą interwencję do końca i być może zapobiec tragicznym wydarzeniom.

Służba patrolowa każdego dnia stawia przed policjantami różne wyzwania. Czasami trzeba interweniować tam gdzie dochodzi do zakłócenia ładu i porządku publicznego, czasami trzeba podjąć czynności służbowe wobec osób które złamią prawo. Bywa jednak i tak, że policjanci wykazują zainteresowanie z pozoru zwykłą sytuacją, która jak się później okazuje mogłaby skończyć się tragicznie.

Taką właśnie sytuację mieli jakiś czas temu policjanci z komisariatu z Sulejówka. Patrolując ulice miasta zauważyli, że jadący za nimi pojazd migając światłami wyraźnie daje sygnał aby policjanci zatrzymali się. Okazało się, że kierujący ma w samochodzie 90-letnią kobietę, której chciał pomóc odwożąc ją spod szpitala do domu, jednak w drodze kobieta nie podała swojego adresu ponieważ miała problemy z pamięcią. Policjanci przejęli staruszkę i rozpoczęli zbieranie podstawowych faktów tego zdarzenia.

Kobieta przekazała mundurowym tylko swoje imię, gdyż miała problemy z pamięcią i nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów. Wykazując się wyrozumiałością, cierpliwością oraz wysokim poziomem empatii policjanci uzyskali szczątkowe informacje, że kobieta wyszła ze szpitala w Międzylesiu i chce wrócić do domu do Halinowa. Gdzie dokładnie? Tego nie pamiętała, nie pamiętała również imion i nazwisk swoich bliskich.

Policjanci na podstawie tych szczątkowych informacji rozpoczęli ustalanie personaliów 90-latki. Pomocą wykazali się tutaj także pracownicy szpitala w Międzylesiu, którzy przekazali kilka faktów o pacjentce. Połączenie tych wszystkich informacji doprowadziło do ustalenia miejsca zamieszkania kobiety.

Policjanci odwieźli staruszkę do domu, gdzie przekazali rodzinie. Z ich relacji wynikało, że pod koniec maja kobieta została zabrana do szpitala w Międzylesiu z podejrzeniem problemów kardiologicznych i miała tam zostać kilka dni. Z niewyjaśnionych przyczyn samowolnie opuściła placówkę medyczną. Rodzina zobowiązała się objąć 90-latkę właściwą opieką.

(KS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone