Zamknij
REKLAMA

Chcemy żyć w czystym mieście

11:47, 24.04.2019 | KS
REKLAMA
Skomentuj

Rozmowa z prezes Zakładu Utylizacji Odpadów w Siedlcach, Anną Goś-Pszczółkowską.

Jak pani odnalazła się na nowej funkcji?

W spółce pracuje 13 lat, więc zdążyłam zebrać mnóstwo doświadczeń. Pracowałam w Spółce na różnych stanowiskach, co pozwoliło poznać mi wyzwania związane z jej funkcjonowaniem. Mogę pokusić się o stwierdzenie, że znam się na gospodarce odpadami. Wszystko jednak dynamicznie zmienia się, więc trzeba być na bieżąco. Gospodarka odpadami stanowi duże wyzwanie, wymaga gruntownej znajomości przepisów prawa i samego rynku. Wydaje mi się, że sprawdzę się jako prezes.

W ostatnich miesiącach stołki prezesów trafiły do dyrektorów technicznych. Czy to optymalne rozwiązanie?

Uważam, że tak. To bardzo dobre, ponieważ dyrektorzy techniczni mają dużą wiedzę, a także znają „topografię” zakładu, Spółki. Możliwe jest skuteczne połączenie obu funkcji.

Pierwsze tygodnie pracy i od razu problemy. Mówię oczywiście o podwyżkach, które dotknęły mieszkańców subregionu siedleckiego.

Jako prezes od samego początku spotykam się zarówno z pozytywnymi opiniami, jak i negatywnymi. Ogłoszone w styczniu a wchodzące w życie z dniem 1 maja 2019 podwyżki cen przyjęcia odpadów na Zakładzie w Woli Suchożebrskiej są znaczące, wpłynął na samorządy. Jako prezes zarządu podjęłam decyzję o podwyżkach cen za przyjęcie odpadów, o których była już mowa w ubiegłym roku. To było nieuniknione, biorąc pod uwagę to co się dzieje na rynku odpadowym. Zmieniły się przepisy prawa - dostosowanie RIPOK do nowych wytycznych (operaty p.poż, zabezpieczenia roszczeń, monitoring), zmieniło się postępowanie recyklerów (sprzedaż surowców wtórnych z minusem, czyli sprzedawca płaci recyklerowi za odbiór, np. folii), zmieniły się koszty przetwarzania odpadów na instalacjach – wzrost wynagrodzenia, cen paliw, serwisów, usług, itd. Poza tym, koszt zagospodarowania frakcji kalorycznej (można ją zagospodarować na spalarni bądź cementowni) ma tendencję wzrostową i to on generuje koszty na instalacji. Zwiększyliśmy ceny i uważam, że to słuszne dla dalszej działalności zakładu.

To nie jest tak, że tylko w naszym regionie doszło do podwyżek. Zmiany cen były ogólnopolskie.

Jeżeli chodzi o region wschodni województwa mazowieckiego, to są w nim cztery instalacje – jedna z nich to RIPOK w Woli Suchożebrskiej. Nawet po podwyżkach jesteśmy tańszą instalacją. Wzrost cen był mocno przemyślany na podstawie wyliczeń finansowych spółki. Wzrost cen na instalacjach regionalnych następuje w całej Polsce. Tuż przed naszą rozmowę otrzymałam informację, że na jednym z zakładów doszło do kolejnej podwyżki.

Dalszych podwyżek da się uniknąć. W dużej mierze zależą one od mieszkańców, którzy mogą ułatwić pracę ZUO.

To tylko jeden z czynników. To nie jest tak, że tylko działania mieszkańców wpływają na ceny za gospodarowanie odpadami. W poprzednich latach recyklerzy płacili za surowce i to był duży zysk dla firm. Obecnie to my – jako instalacje regionalne – sprzedajemy niektóre surowce, z tak zwanym minusem, więc to my płacimy recyklerowi za to, że je odbierze. W związku z tym całą finansową stronę spółki trzeba skalkulować. Dużym problemem jest jakość surowców, które wytwarzamy. Kładziemy nacisk na selektywną zbiórkę odpadów. Poziom selektywnej zbiórki w stosunku do wytwarzanych odpadów zmieszanych wynosi 20% - niski. Jakość selektywnej zbiórki też należy poprawić. Dlatego, potrzebna jest edukacji od najmłodszego do najstarszego mieszkańca, świadomość potrzeby segregacji odpadów „u źródła”. Duże znaczenie ma częstotliwość odbioru odpadów. Jeżeli zalegają one zbyt długo w pojemnikach, to odzysk jest niewielki.

Jak ważna jest edukacja ekologiczna w kwestii gospodarce odpadami?

Jesteśmy zakładem, który w głównej mierze zajmuje się gospodarowaniem odpadów komunalnych. Dodatkowym elementem naszej działalności jest ich transport. Edukacja ekologiczna to stawienie czoła teraźniejszości, a nawet przyszłości. Bez świadomości mieszkańców niewiele będzie można zrobić. To nie nam powinno najbardziej zależeć, ale chcemy promować i zachęcać do segregacji. To zadanie gmin i samorządów, które są właścicielami odpadów. Na opłatę marszałkowską składa się wiele elementów. Mamy ogromną wiedzę na temat gospodarowania odpadami, dlatego prowadzimy kampanię edukacyjną w różnych formach, np. 3 edycja Ekobudżetu, Pikniki Ekologiczne, zajęcia ekologiczne prowadzone przez pracowników począwszy od przedszkoli a skończywszy na szkołach średnich, uczelniach – to tylko niektóre z naszych działań. Wszystkim powinno zależeć, żeby żyć w czystym mieście.

Można powiedzieć, że edukacja ekologiczna to praca pozytywistyczna, która opłaci się w przyszłości. Czy ZUO planuje inne inwestycje, w dosłownym znaczeniu tego słowa?

Zakład Utylizacji Odpadów jako Spóła posiada dwa statusy instalacji Regionalnych, dostosowuje się do wymagań techniczno-technologicznych. Żeby uzyskać taki stopień trzeba mieć spełnione normy w zakresie prawa krajowego i unijnego. W gospodarce odpadami nie można się zatrzymać. Trzeba na bieżąco modernizować instalacje, dostosowywać do potrzeb rynku. Planujemy rozbudowę zakładu, która będzie m.in. polegała na modernizacji linii do przetwarzania odpadów selektywnych. To nieuniknione ze względu na to, czym zainteresowani są recyklerzy. Obecnie ręcznie wydzielamy surowce. Linia musi zostać unowocześniona, gdzie ręczne sortowanie zastąpione w części będzie sorterami optycznymi. Myślimy nad zainstalowaniem specjalistycznego sita balistycznego. Planujemy rozbudowę kompostowni, unowocześnienie parku maszynowego i samochodowego. Plany inwestycyjne w dużej mierze zależą od pozyskanych środków finansowych, o które Spółka będzie występowała, jeżeli zostaną ogłoszone nabory. Nie jesteśmy pod względem techniczno-technologicznym ani w tyle, nie jesteśmy też przodownikami. Edukacja ekologiczna w naszej działalności ma bardzo duże znaczenie, dlatego Spółka tak się angażuje. Liczymy na to, że przyszłości – za kilka lat przyniesie wymierny efekt. W 2019 roku obchodzimy 20-lecie istnienia, co świadczy, że Zakład Utylizacji Odpadów jest Spółką czynnie funkcjonującą na rynku, w branży gospodarki odpadami. Jako Prezes dołożę wszelkich starań, aby Spółka rozwijała się.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone