Zamknij

Zranił nożem swego kolegę i pozostawiając go w domu, poszedł na piwo

13:04, 07.08.2018 | N.S/M.J
Skomentuj

Do 3 lat pozbawienia wolności grozi 25-latkowi z gminy Łuków, który podczas kłótni zranił nożem swego 40-letniego kolegę. Policjanci zatrzymali młodzieńca kilka godzin przed zgłoszeniem zdarzenia, gdyż był on poszukiwany za niezapłaconą grzywnę. Dzisiaj (07.08) mężczyzna usłyszy zarzut. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
W niedzielny poranek dyżurny łukowskiej komendy został powiadomiony o 40-latku, który został zraniony nożem. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie zaopiekował się nim personel medyczny. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawdzeniem okoliczności zdarzenia natychmiast zajęli się łukowscy policjanci, którzy ustalili, że poprzedniego dnia pokrzywdzony „biesiadował” razem z młodszym kolegą. Okazało się, że 25-letni kolega pokrzywdzonego już od kilku godzin zatrzymany jest w policyjnym areszcie. Wcześniej, w nocy, młodzieniec pił piwo na jednej z ulic miasta, a legitymujący go policjanci ustalili, iż jest on poszukiwany na podstawie nakazu wydanego przez sąd, ponieważ ma „odsiadkę” za niezapłaconą grzywnę. Zatrzymany 25-latek miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie.
Ze wstępnych ustaleń łukowskich policjantów wynika, że mężczyźni po zakończonym spotkaniu „obficie zakrapianym alkoholem” rozstali się w sobotni wieczór, a później w nocy 25-latek powrócił do swego kolegi i wtedy doszło pomiędzy nimi do kłótni i szarpaniny. Wówczas młodzieniec zranił nożem swego starszego kolegę i pozostawiając go w domu, poszedł „na piwo”.  Pokrzywdzony o całym zdarzeniu poinformował kilka godzin później, nad ranem, gdy jego młodszy kolega był już w policyjnym areszcie.
Dzisiaj (07.08) 25-latek z gminy Łuków usłyszy zarzut. Za narażenie 40-latka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

(N.S/M.J)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone