Zamknij

Nie żyje 34-latek, który wykonywał prace polowe. Wciągnęła go maszyna.

15:20, 06.08.2018 | N.S/M.Z
Skomentuj

Trwają intensywne prace związane z uprawą ziemi. W ostatnich dniach, na terenie powiatu mińskiego doszło do kilku poważnych wypadków, w tym jednego ze skutkiem śmiertelnym, podczas wykonywania prac polowych. Dlatego policjanci zwracają się z apelem o zachowanie ostrożności, przestrzeganie przepisów BHP, oraz powstrzymanie się od spożywania alkoholu.
Na przestrzeni ostatnich dni, na terenie powiatu mińskiego, doszło do dwóch poważnych wypadków związanych z wykonywaniem prac polowych.
26 lipca w Makówcu Małym, 43-letni mężczyzna podczas prac konserwacyjnych rozrzutnika nie zachował ostrożności, wskutek czego doznał urazu ręki w postaci otwartego złamania. Pomocy mężczyźnie udzielało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało poszkodowanego do szpitala.
Tragiczny w skutkach był wypadek w Kamionce (gmina Latowicz), do którego doszło 1 sierpnia. 34-letni mężczyzna wykonując prace polowe związane z belowaniem słomy, prawdopodobnie chcący usunąć awarię maszyny, został do niej wciągnięty, wskutek czego poniósł śmierć. Na miejscu wykonano czynności procesowe pod nadzorem prokuratora, który będzie wyjaśniał okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia.
 

(N.S/M.Z)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone