Skrajnie wychłodzonego mężczyznę uratowali policjanci z posterunku w Sterdyni, po informacji jaką uzyskali od zaniepokojonego zgłaszającego. Wezwana na miejsce karetka przewiozła mężczyznę do szpitala. Gdyby nie pomoc, najprawdopodobniej nie przeżyłby nocy.
Wczoraj (21.02) około godz. 0.30, dyżurny sokołowskiej Policji, został powiadomiony, że w Kosowie Lackim na ul. Pańskiej leży mężczyzna. Zgłaszający nie wiedział, czy się przewrócił, czy potrącił go samochód.
Na miejsce udał się patrol policji. Policjantom mężczyzna powiedział, że nie został potrącony przez samochód, a jedynie sam się przewrócił. Nie mógł wstać. Mężczyzna nie miał widocznych obrażeń. Długi okres jaki leżał na drodze spowodowały znaczne wychłodzenie organizmu. Jego stawy były sztywne i przez to nie dał rady ruszać ani rękami, ani nogami.
Wezwana na miejsce karetka pogotowia zabrała mężczyznę do szpitala. Najprawdopodobniej, pozostawiony bez pomocy, nie przeżyłby tej nocy. Jeszcze raz dziękujemy, przejeżdżającemu ta drogą mężczyźnie. Taka postawa zawsze zasługuje na wzór do naśladowania.
Autor: asp.szt. Sławomir Tomaszewski
KPP Sokołów Podlaski
| « poprzednia | następna » |
|---|