„Sprytnie dziś radni odłożyli temat w czasie. Dziennikarze się zlecieli, to głupio było podnosić rękę za pseudoreformą oświaty... Bo jeszcze by pokazali i napisali, kto jak głosował. A tak po cichu się załatwi sprawę” – napisał jeden z internautów, komentując efekty poniedziałkowego spotkania radnych gminy Sokołów Podlaski.
W poniedziałek 23 stycznia na wspólnym posiedzeniu spotkali się radni pracujący we wszystkich komisjach Rady Gminy Sokołów Podlaski. Temat dyskusji – reorganizacja placówek oświatowych w gminie. Wiele osób spodziewało się, że zapadną konkretne decyzje, które później zostaną zaakceptowane podczas sesji rady gminy. Tymczasem…
Szkolne cięcia
Wchodzących do sali w „starym” budynku urzędu gminy przy ul. Pięknej witał przygotowany przez rodziców z Czerwonki transparent: „Reforma oświatowa czy układowa”. Na spotkanie przyszli dyrektorzy wszystkich pięciu działających w gminie zespołów oświatowych, nauczyciele, rodzice, mieszkańcy miejscowości. Była też duża reprezentacja mediów.
Propozycja zmian, jaką kilka tygodni przedstawiły władze gminy zakłada, że od września prowadzenie Zespołu Oświatowego w Przywózkach przejmie stowarzyszenie. Protesty mieszkańców wywołał natomiast pomysł zmniejszenia stopnia organizacyjnego zespołów w Czerwonce i Nowej Wsi. Dziś są tam przedszkola i pełne szkoły podstawowe, po zmianach pozostałyby przedszkola i klasy I-III – starsi uczniowie uczyliby się odpowiednio w szkołach w Grochowie i Skibniewie. Takie pomysły wzbudziły jednak głośne protesty mieszkańców Czerwonki i Nowej Wsi.
Po spotkaniu w Nowej Wsi wójt Marcin Pasik zapowiedział, że przekonały go argumenty mieszkańców za pozostawieniem szkoły. (…)
Pół miliona rocznie
- Dziś na zadania oświatowe nasza gmina wydaje 47 proc. budżetu. Jeśli nic nie zmienimy, wydatki te w kolejnych latach będą rosły. A to oznacza, że będziemy musieli ograniczać inne wydatki – mówił przewodniczący Sobolewski. – Oszczędności w naszej oświacie wynikają przede wszystkim ze zmniejszenia płac nauczycielskich. W roku 2012 nie będą jeszcze widoczne, bo będziemy musieli wypłacić odprawy nauczycielom. Ale w latach 2013-2014 prognozowane oszczędności to ok. pół miliona złotych rocznie.
- Bo wtedy szkoła jedna czy druga zostaną zlikwidowane i oszczędności będą – wtrącił ktoś z mieszkańców. Obecni na sali kilkakrotnie w swoich wypowiedziach podkreślali, że pomysły władz to początek dalszych zmian, które w pierwszej kolejności doprowadzą do likwidacji szkoły w Czerwonce, a następnie – kolejnych placówek.
Przywózki a Oxford
Jak się okazało, wójt zlecił opracowanie analizy finansowej, związanej z reformą profesorowi Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Marcin Pasik podkreślił, że chodziło o to, by zrobił to niezależny ekspert, który na temat spojrzy bez emocji.
Dr hab. Jan Fazlagić przyjechał na poniedziałkowe spotkanie i przedstawił wnioski z badań, jakie przeprowadził w oparciu o materiały dostarczone przez urząd gminy. Profesor zauważył, że niż demograficzny w większym stopniu dotknął gminę Sokołów Podlaski niż inne samorządy w regionie. Stąd problemy finansowe w utrzymaniem placówek, w których drastycznie spadła liczba uczniów.
- Doprowadziło to do sytuacji, że koszty utrzymania ucznia w ZO w Przywózkach rocznie przekraczają 19 tys. zł. Subwencja wystarcza na jedną trzecią, resztę musi dołożyć samorząd. Zauważmy, że tylko 2-3 razy drożej kosztuje rok studiów na Oxfordzie – nadmienił Jan Fazlagić.
Profesor podkreślił, że zmniejszenie stopnia organizacyjnego dwóch szkół do klas I-III nie rozwiąże kłopotów finansowych z utrzymaniem gminnej oświaty. Podkreślił, że największe oszczędności dałaby likwidacja placówek w Przywózkach, Czerwonce i Grochowie.
Niech szukają dyrektorzy
Spotkanie nie zakończyło się decyzjami ze strony radnych. Przewodniczący Sobolewski zobowiązał dyrektorów do przedstawienia planu oszczędności w każdej z placówek. - W najbliższych dniach znów się spotkamy na połączonych komisjach i będziemy szukali wspólnego stanowiska- zapowiedział.
- Czyli teraz to dyrektorzy mają decydować o oszczędnościach? Na nich radni przerzucili temat oszczędzania w szkołach i decyzje, kogo zwolnić? – pytała nauczycielka z Grochowa.
- Musimy mieć świadomość, że kawałek palca musimy oddać, ale nie stracimy ręki – odpowiadał przewodniczący. – Jeśli sytuacja jest trudna dla obu stron, to każda musi trochę ustąpić – dodał.
BOŻENA GONTARZ
Więcej o spotkaniu i dyskusji w ŻS z 27 stycznia
![]()
| « poprzednia | następna » |
|---|
Komentarze
A może ograniczyć etaty, posprzedawać budynki (np. przy Pięknej), zlikwidować dodatki etc.
Oczywiście jeśli chodzi o jakość nauczania Czerwonka jest b.dobrą szkołą , może być jedynie jeszcze lepsza.
Tak. Będą.
Ty odpowiedz sobie na pytanie ile dzieci z okolic Czerwonki chodzi do innych szkół i ilu rodziców zdecyduje się z ościennych miejscowości dowieźć pociechy do tej szkoły. Nie zapominaj również , że w Przywózkach szkoła może się nie utrzymać i nie jest wykluczone, że znajdą się z tamtego terenu chętni do przekazania dzieci w ręce Salezjan.
Wracając do samych oo.Salezjan. Nie odżegnują się od przejęcia szkoły. Samo zaś jej przekazanie wymaga czasu i nakładu pracy dlatego tak ważny jest ten czas (zwłaszcza, że Czerwonka ma go już niewiele). Czy sobie poradzą z finansami? Cóż bez nich czerwonkowska podstawówka i tak przestanie istnieć, więc chyba nie ma co dzielić włosa na czworo, tylko trzeba zaryzykować i działać póki jest czas i chęci ze strony radnych i gminy...???
Obawiam się, że takie myślenie jak prezentujesz krótką drogą doprowadzi do zlikwidowania szkoły. Trzeba wierzyć, że się uda. Dla dzieci, dla nauczycieli którzy nie stracą pracy, dla społeczeństwa...
Interes? Kobieto a kto tu może mieć jakikolwiek interes ?! Mowa jest o ratowaniu szkoły a nie o interesach. Rodzice obawiają się kosztów związanych z czesnym, które obowiązuje w placówkach salezjańskich, a to dzięki temu, że na zebraniu zostali poinformowani, że nie będą w stanie zapłacić żadnej z potencjalnych kwot. Racja, tylko, że tę kwestię obiecał rozwiązać wójt. Wystarczy pójść i porozmawiać z nim. A potem ewentualnie rozważać dalsze kroki. Coś jeszcze?
Kobieto, jak widać byłaś na zebraniu ale zorientowana nie jesteś. Mam podać nazwisko nauczycielki, która podjęła tę kwestię i skutecznie storpedowała sam zamysł? Skoro jej nie zależy na posadzie to może ma inne widoki. Ale może ja się mylę i wszystko świetnie się skończy...
No ja tam nie chodzę, a i tak wszystko wiem. A jak ktoś pisze oficjalnie na forum i daje się zidentyfikować to za jakimi plecami działa. To rozmawiać z wójtem czy radnymi trzeba aż za placami? A czyimi plecami właściwie ? Nauczycieli ? Czy rodziców? A może za plecami dzieci? Coś nielogiczna ta wypowiedź przedmówczyni.
??? No tu to dopiero zajechało Ciemnogrodem...i prymitywnym myśleniem (Pozostań proszę przy jednym nicku, bo mam wrażenie , że jaźń Ci się zwielokrotniła...)
Przeszkadzają Ci Salezjanie? A w czym?
A kto się dał "nabrać" w gimnazjum w Sokołowie? A kto tam uczy ? Brać zakonna, czy świeccy pedagodzy? O czym Ty piszesz?...
Pomysłodawca nie działa zza pleców tylko oficjalnie a biegać na zebrania nie ma czasu. Jeśli KTOŚ ma inne zdanie, bądź inne plany mógł to bez problemu powiedzieć wcześniej a nie udawać Greka teraz torpedując inicjatywę w zarodku. Pewne rzeczy robi się razem, a nie za plecami. Właśnie, ZA PLECAMI. Sam pomysł ratowania tej szkoły w ten sposób powstał z myślą o dzieciach i o nauczycielach, jak widać nie znalazł jednak zrozumienia. Cóż, konsekwencje poniosą wszyscy. Mniejsze lub większe, ale to już nie mój problem. Życzę powodzenia i zamykam temat ze swojej strony.
Wracając do kwestii czesnego. Jego koszt za wszystkie dzieci z okolic Czerwonki byłby niższy niż pensja jednego nauczyciela. To już dawno zostało obliczone i jest wiadomym, że gminie się opłaca taka zamiana. Jeśli Wam nie, to jak pisałam róbcie co uważacie za słuszne. Efekty zobaczymy wkrótce ( i nie o strachy tu idzie a o realia - mamy w gminie 4,5 ucznia na 1 nauczyciela...Cóż. High life !)
A propos czy można przepisać dziecko z sokołowskiej szkoły np. do szkoły w Czerwonce?
A co przeszkadza pani dyrektor, jeśli szkola zostanie na innych zasadach?
"Od roku szkolnego 2010/2011 wszystkie szkoły salezjańskie są szkołami publicznymi(bez czesnego), których organem prowadzącym jest Towarzystwo Salezjańskie Inspektoria św. Stanisław Kostki z siedzibą w Warszawie".
Dodatkowa opłata jest za dodatkowe zajęcia. Mój błąd, to nie czesne. Ale dobry straszak na rodziców i zgrabnie wykorzystany przez prawdziwych manipulantów ( jej - jaka trudna pisownia, nie każdy ją opanował, co to to nie :-DDD ) wykorzystującyc h niewiedzę. Umknęło mi w trakcie pertraktacji o dodatkowe pieniądze. Ale oczywiście nie zmienia to postaci rzeczy jeśli chodzi o finansowanie zajęć dodatkowych. Warto aby dzieci mogły z nich korzystać i myślę, że przy dobrze przeprowadzonyc h działaniach wójt dotrzyma danego mi słowa. No ale jak rzekłam wycofuję się, niech inni pokazują na co ich stać i jakie mają pomysły.
Cytuję Ania:
i ten :
Cytuję monika L:
I ten też :
Cytuję PJ:
To ile ty masz imion i o co ci chodzi z tym INTERESEM? Co Cię tak boli człowieku ten cudzy INTERES ? Zamiast tak wnikać zakasz rękawy i pomóż ratować szkołę w interesie uczniów! Im dłużej się zastanawiam tym bardziej pomysł zorganizowania szkoły salezjańskiej podoba mi się. Bierzcie się do roboty zamiast narzekać .
No właśnie. O tym samym piszę. przecież jakby ci ludzie posłuchali mądrzejszych to wyszliby na swoje. Wszyscy. A oni walczą niewiadomo o co. A i tak przegrają bo źle się do tego zabierają jakby całkiem nie myśleli. A to jest proste i widać gołym okiem. Ja popieram Jagę bo ma dobry pomysł i nie siedziała z założonymi rękoma tylko wszystko sprawdziła i napisała. Strasznie jestem zła na ludzi, że nie potrafia skorzystać z dobrej okazji.
Cytuję JP:
Cytuję Ania:
a tak sobie wyjąłem z kontekstu. 3 w 1.
Oj JAGA jaka Ty jesteś dziecinna, wójt dotrzyma Tobie danego słowa?!Już wyborców w kanał zrobił...
-zamknąć oddziały IV-VI i przekazać je do Grochowa a I-III zostawić w Czerwonce i poczekać aż i to się zamknie.
- podzielić szkołę w Grochowie i podstawówkę oddać do Czerwonki.
- dogadać sie z Salezjanami
-zamknąć wszystko już teraz i nie zawracać sobie głowy nikim bo z powyższej wymiany zdań wnioskuję że macie tam dobrobyt i w głowach się wam poprzerwacało.
Jak można się kłócić o takie rzeczy ? Ludzie- nie przekonujecie mnie, że chcecie tę szkołę zachować. Wam kompletnie nie zależy. Nie wysilajcie się z takim podejsciem niczego nie osiągniecie.
Myślę, że honorowi ludzie powinni zachować się obecnie honorowo...
W obecnym czasie jest zamykanych wiele szkół, również w naszej okolicy. Gdyby zaistniała taka możliwość, to Salezjanie chętnie przejmą te placówki...] .
Dopiero pod koniec 1992 roku władze Sokołowa Podlaskiego postanowiły ponownie wystąpić z prośbą do Zgromadzenia Salezjańskiego, aby podjęło ono na nowo działalność oświatowo-wychowawczą na terenie Sokołowa. Odpowiedzią na przedstawioną propozycję było otwarcie 1 września 1993 roku Salezjańskiego Liceum Ogólnokształcąc ego im. Henryka Sienkiewicza.
Cytuję Rodzic:
Cytuję monika L:
Cytuję Monia:
Cytuję PJ:
I...Cytuję Matka:
RODZICE SAMI STWIERDZILI, ŻE NIE SĄ ZAINTERESOWANI PROPOZYCJĄ. Pisze to osoba, która "była na zebraniu". Tak pod rozwagę dla tych, z którymi rozmawiałam ostatnio...
Cytuję agnieszka:
Cytuję zatroskana:
Reasumując - moja propozycja i zaangażowanie w uratowanie szkoły w Czerwonce zostały potraktowane przez osobę komentującą w sposób niezrozumiały i wyjątkowo wrogi. Pisząc o tej alternatywie NIKOGO NIE OBRAZIŁAM ani NIKOMU NIE UBLIŻYŁAM. Chciałabym wiedzieć dlaczego anonimowy rozmówca ma czelność zwracać się do mnie w powyższy sposób i co chce w ten sposób osiągnąć? Chce mnie zniechęcić do zajmowania się tą sprawą skoro "RODZICE SAMI PODJĘLI DECYZJĘ , ŻE NIE SĄ ZAINTERESOWANI PROPOZYCJĄ " ... I kto tutaj kłamie i bruździ ?
O ile Rada nie kłamie. Zwracałam się z propagowanym przeze mnie pomysłem do przewodnicząceg o, do jego zastępczyni i do innych osób z Rady Rodziców w Czerwonce. Przekazałam im już w grudniu wszystkie informacje, które uzyskałam. NIKT do mnie nie przyszedł aby je zweryfikować. NIKT nie skorzystał z oferty wspólnego pójścia do wójta w celu uzyskania i potwierdzenia tych informacji (miała iść również wywołana tutaj do tablicy radna Rosiak i przewodniczący Sobolewski).
Uważam, że w tej sytuacji JEDYNYM ROZWIĄZANIEM JEST WALNE ZEBRANIE w obecności wójta, radnych, rady rodziców, dyrekcji szkoły w Czerwonce i każdego kto będzie miał życzenie uczestniczyć w tym spotkaniu w celu wyjaśnienia palących kwestii i ustalenia kierunku działań. Bez tego nie ma mowy o jakiejkolwiek przyszłości dla tej placówki. I proszę uprzejmie odczepić się od mojej osoby.
Tak nie podoba mi się, bo nazywając rzeczy po imieniu jest to zwykły brak kultury i hamulców. Tolerowałam to ze względu na wyższe racje ale mam dosyć i nie życzę sobie tykania mojej osoby ani udzielania mi dobrych rad w rodzaju "SZKODA KLAWIATURY" . Chcecie sobie sami radzić ? Ok. Jeśli zbierzecie się do kupy przyjdę na zebranie aby oficjalnie i przy otwartej przyłbicy powtórzyć to o czym pisałam . Mam nadzieję, że tutejsi oszczercy też będą i odkryją przyłbice wyrażając publicznie swoje górnolotne myśli których się tutaj wystarczająco dużo naczytałam. Trzeba być konsekwentnym moja droga. Liczę na Twoją obecność również. M.Landzberg
panią wicedyrektor , ta była mocno zdziwiona tym pomysłem. Panu Wójtowi też wcale nie chodzi o jakiekolwiek oszczędności, chce bez względu na wszystko zamknąć szkołę w Czerwonce. Postawił sobie to za cel swojego działania, a wyborców ma w ... głębokim poważaniu.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.