REKLAMA

Budżet powiatu węgrowskiego uchwalony. Opozycja miała wątpliwości

19:05, 09.01.2017 | A.K
REKLAMA
Skomentuj

Budżet powiatu węgrowskiego na 2017 rok jest obiecujący. Mimo dużych dochodów i planowanych wielu inwestycji opozycja wstrzymała się od głosu.

W projekcie budżetu prognozowane dochody wynoszą ponad 72 mln zł (dochody bieżące – ponad 57 mln zł i dochody majątkowe ponad 15 mln zł). Planowane wydatki oszacowano na ponad 75 mln zł (zadania bieżące – ponad 55 mln zł i wydatki majątkowe – 20 mln zł). Deficyt zostanie w całości zostanie pokryty z kredytu długoterminowego.  

Powiat stawia na drogi
Największą inwestycją planowaną w tym roku jest przebudowa drogi powiatowej Wierzbno-Roguszyn-Korytnica-Paplin w ramach Regionalnej Inwestycji Terytorialnej (RIT). Zadanie to pochłonie w 2017 roku ponad 10 mln zł, z czego niemal 1,5 mln zł to wkład powiatu (udział gminy Korytnica – ponad 570 tys. zł, gminy Wierzbno – 550 tys. zł). Drugim z kolei ważnym przedsięwzięciem będzie poprawa spójności komunikacyjnej i bezpieczeństwa ruchu na odcinku Ogrodniki-Grabowiec. Zadanie warte 6 mln zł zostanie zrealizowane dzięki dotacji w ramach PRGiPID (3 mln zł) i wsparciu samorządów (powiat węgrowski – ponad 1,5 mln zł, gmina Łochów – niemal 750 tys. zł, gmina Stoczek – 790 tys. zł). Istotną inwestycją jest także przebudowa drogi Cierpięta-Grębków-Wyszków i Wierzbno-Grębków-Kopcie (wartość 1,8 mln zł, z czego wkład powiatu to ponad 1,3 mln zł i udział gminy Grębków – 450 tys. zł). Powiat zakłada również przebudowanie drogi: Łochów-Twarogi-Gruszczyno w miejscowości Laski (wartość zadania 550 tys.) oraz ulicy Stadionowej w Węgrowie (koszt całego zadania ponad 165 tys. zł), zmodernizowanie odcinków: Jasiorówka-Brzuza-Sadowne (udział samego powiatu 30 tys. zł), Paplin-Stoczek-Sadowne (środki powiatu 75 tys. zł), Baczki-Kamionna-Zgrzebichy-Drgicz w Zgrzebichach (powiat – 60 tys. zł) i Kamionna-Baczki-Stoczek w miejscowości Wieliczna (środki powiatu – 60 tys. zł), a także rozbudowanie ulicy Gdańskiej, Rzemieślniczej i Piłsudskiego w Węgrowie (360 tys. zł). Na wsparcie finansowe może też liczyć węgrowska policja (modernizacja piwnic) i Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Jaworku (budowa oczyszczalni ścieków).          
– Uważam że budżet jest dość odważny i największy w historii powiatu – mówił na sesji starosta Krzysztof Fedorczyk. – Wysoką radę proszę o przyjęcie budżetu. Myślę, że nie spełnia on wszystkich oczekiwań, ale żeby tak było należałoby mieć co najmniej trzy razy tyle w budżecie niż obecnie – dodał.

Pochwalony szejk z Korytnicy    
Przy okazji omówienia projektu uchwały starosta pochwalił też wójta gminy Korytnica, który jak się wyraził nazywany jest wśród samorządowców „szejkiem”. Dzięki wiatrakowej inwestycji w 2016 roku gminie udało się wybudować 20 km nowych dróg, co nie zdarza się nawet dużo większym jednostkom niż Korytnica. Spostrzeżenia starosty i jego 10-letni staż pracy na obejmowanym stanowisku doceniła również radna Ewa Besztak. Projekt budżetu nie zebrał już takich pochwał. – Budżet zawsze będzie wzbudzać wiele emocji. Rozumiemy, że nie jest on spójny i nie może w ciągu jednego roku spełnić wszystkich oczekiwań mieszkańców powiatu. Z punktu litery prawa inwestycje drogowe są w porządku, ale jest jeszcze coś takiego jak duch budżetu. Rola naszego obozu polega na próbie wzbudzenia zainteresowania naszymi propozycjami. Płyną one nie z tego, że siadamy i zastanawiamy się czym zdenerwować pana starostę czy zarząd, ale z tego, że rozmawiamy z ludźmi, obserwujemy ich i słuchamy uwag. Pisząc wnioski myślimy również o tym, że przecież pan jako głowa całego samorządu powiatowego nie jest w stanie dostrzec pewnych rzeczy, bo po prostu jest ich za dużo. Stąd też nasze wnioski. Takie propozycje wystosowałam w stosownym czasie, ale żadne nie zostały uwzględnione w budżecie. Od pana starosty oczekiwałam jakiegoś wyjaśnienia, dlaczego te wnioski z jakiegoś powodu nie będą w tym roku realizowane. Takiej rozmowy niestety nie było – zaznaczyła Ewa Besztak. 

Nie uwzględniają wniosków?
Radna wyjaśniła też, że jej prośby dotyczyły dokończenia budowy chodnika na ulicy Polnej i dofinansowania Szkolnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Węgrowie. Nierozpatrzenie obu spraw przyczyniło się do wzrostu niezadowolenia z obopólnego dialogu i w konsekwencji do zapowiedzi o wstrzymaniu się od głosowania nad projektem. Stwierdzenia te poparł radny Marek Renik. Według niego wnioski radnych z opozycji są pomijane przez starostę, a jeśli już są realizowane to niechcący na zasadzie inicjatywy podejmowanej przez komisje lub zarząd. Radnemu nie podobała się też praca samego zarządu, który nie raz przeciągał sprawy, które mogły mieć swój finał o wiele wcześniej. Podsumowując swoją analizę radny zakrzyknął – Panie starosto do roboty! – i zakończył wypowiedź.       
Po nim kilka zdań dodał radny Tadeusz Kot. Przyznał on, że zarząd nie odrzucił żadnego jego wniosku, gdyż ten nic nie składał. Przytoczył też listę rankingową najbogatszych powiatów w Polsce i skrytykował wiarygodność danych z niej płynących (według rankingu powiat węgrowski znalazł się na 94. miejscu wśród najbogatszych powiatów w Polsce, zaś gmina Wierzbno została oceniona jako najbogatszy samorząd w powiecie). Radny Kot w końcu przyznał, że według niego budżet jest napompowany, dochody są zawyżone, a z kolei wydatki drastycznie ścięte (co nie oznacza, że radny nie cieszy się na przykład z mocno okrojonych środków na delegacje krajowe przeznaczone dla zarządu.) Wątpliwości te, tak jak w przypadku radnej Besztak wpłynęły na podjęcie ostatecznej decyzji. Radni z opozycji dotrzymali słowa, ośmiu z nich wstrzymało się od głosowania nad projektem uchwały budżetowej. Pozostałych 11 radnych zagłosowało za przyjęciem uchwały.        

 

(A.K)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017