REKLAMA

W sokołowskim „Rolniku” będą kształcić, ale też siać i hodować...

12:24, 11.02.2017 | BOŻENA GONTARZ/FOT. ZS CKR
REKLAMA
Skomentuj

Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Sokołowie Podlaskim przejął niedawno 70 hektarów ziemi uprawnej i część budynków gospodarczych, należących niegdyś do szkoły. Będzie to baza do stworzenia wzorcowego gospodarstwa o profilu ekologicznym.

Dyrektor ZS CKR w Sokołowie Eleonora Miszkiel, wspierana przez kadrę pedagogiczną, od kilku lat konsekwentnie realizuje swoją wizję funkcjonowania nowoczesnej szkoły rolniczej. To z jednej strony nawiązanie do bogatych tradycji Państwowego Technikum Rolniczego, które słynęło w całej okolicy z wysokiego poziomu kształcenia młodzieży. Z drugiej zaś – sprostanie wyzwaniom współczesności, a te w edukacji rolniczej są specyficzne. Maszyny pracujące w nowoczesnych gospodarstwach rolnych kosztują nierzadko tyle, co luksusowe samochody. Trudno uczyć ich obsługi tylko w teorii, nie mając do dyspozycji odpowiedniego zaplecza. Milowy krok w kierunku stworzenia takiego zaplecza zrobiła niedawno dyrekcja sokołowskiego ZS CKR.

Odzyskali swoje…
Od połowy lat 50. gospodarstwo rolne było integralną częścią szkoły w Sokołowie Podlaskim. W najlepszych czasach liczyło aż 180 hektarów. Obejmowało m.in. grunty, na których stoją dziś budynki mieszkalne, Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, zakłady mięsne, czy baza LPR. Służyło uczniom do praktycznej edukacji zawodowej, ale też prowadziło produkcję rolną. W latach 90. ziemia trafiła do zasobów Agencji Rynku Rolnego i przez lata była dzierżawiona.
Sama szkoła natomiast przeszła pod skrzydła powiatu sokołowskiego. Dziś być może byłaby wspomnieniem, bo samorządowi trudno byłoby utrzymać finansowo dwa zespoły szkół w mieście. Ale w 2008 r.  z propozycją przejęcia placówki wyszedł ówczesny minister rolnictwa Marek Sawicki – absolwent sokołowskiego „Rolnika”, który był też nauczycielem w placówce. Procedury zostały sfinalizowane i Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Sokołowie Podlaskim stał się jedną z 45 placówek w Polsce, dla której organem prowadzącym jest minister rolnictwa i rozwoju wsi. 
W 2014 r. w ZS CKR przeprowadzono kompleksowy i kosztowny remont, wyposażono pracownie dydaktyczne. Ministerialne wsparcie pozwoliło też m.in. zbudować boiska i kupić sprzęt, w tym trzy nowoczesne ciągniki rolnicze, których wartość to w sumie milion złotych. 

Wiosną wyjdą w pole!
- Cały czas jednak miałam w pamięci to, że szkoła miała kiedyś gospodarstwo i warto byłoby postarać się o jego odtworzenie – relacjonuje Eleonora Miszkiel. - Sytuację ułatwiło to, że akurat skończyły się umowy dzierżawy tych gruntów. W latach 2015-2016 szkoła otrzymała z zasobów ANR łącznie ok. 70 hektarów ziemi oraz część budynków należących kiedyś do nas. Staną się one bazą dla gospodarstwa pomocniczego ZS CKR.

Jak podkreśla dyrektor Eleonora Miszkiel, pierwszym krokiem będzie inwentaryzacja tego, co jest oraz rewitalizacja istniejących budynków. Niestety, w większości są one w fatalnym stanie technicznym. Pilnie przygotować trzeba zwłaszcza garaże na sprzęt i traktory. Wiosną pola zostaną obsiane, w tym roku powstać też mają silosy zbożowe, które umożliwią przechowywanie zebranego w czasie żniw ziarna. 
- To priorytet. Skoro dostaliśmy tę ziemię, od początku chcemy pokazać, że umiemy ją odpowiednio wykorzystać. Choć start jest trudny, musimy dać radę. Bo jaka to by była wizytówka, gdyby ziemia szkoły rolniczej leżała ugorem – żartuje pani dyrektor.

Ambitne plany
Eleonora Miszkiel ma bardzo konkretne wyobrażenie tego, jak docelowo ma wyglądać szkolne gospodarstwo. – Wzorcem dla nas jest to, co stworzono w Chwałowicach pod Radomiem – mówi. – Chcemy u nas stworzyć wzorcowe gospodarstwo o profilu ekologicznym. Będzie ono zatrudniać pracowników fizycznych i prowadzić produkcję roślinną i zwierzęcą. Ale nie ona jest najważniejsza, choć oczywiście ma przynosić dochody i na nie liczymy. Gospodarstwo ma być zapleczem dydaktycznym dla kształcenia zawodowego. Chcemy, by młodzież miała okazję poznać różne gatunki zwierząt, dlatego hodować będziemy różne rasy bydła, trzody chlewnej i drób. Produkcja roślinna obejmie najważniejsze gatunki zbóż oraz ogrodnictwo. Przewidujemy stworzenie linii produkcyjnych „małego” przetwórstwa spożywczego, dedykowanych gospodarstwom rolnym, które zechcą wytwarzać gotowe wyroby żywnościowe z własnych surowców i sprzedawać je na lokalnym rynku. W planach mamy też budowę hali uprawowej, w której uczniowie niezależnie od pory roku uczyć się będą wykonywania zabiegów uprawowych i pielęgnacyjnych, a także warsztatów mechanicznych wraz ze stacją diagnostyczną.

ZSCKR liczy też na współpracę z wyższymi uczelniami przy poletkach doświadczalnych, badaniach nad chowem zwierząt, czy wdrażaniu nowych technologii. Wstępne zainteresowanie już jest.

Trudno dziś mówić o kosztach realizacji całego projektu, prawdopodobnie sięgną one kilkunastu milionów złotych. Ministerstwo rolnictwa przychylnie patrzy i wspiera inicjatywy służące podnoszeniu poziomu kształcenia w szkołach, dla których jest organem prowadzącym, nie żałuje na nie funduszy. Podobnej placówki nie ma w promieniu 60 km, zatem jest szansa, że szkoła z takim zapleczem przyciągnie uczniów spoza powiatu sokołowskiego.

O inwestycji także w papierowym wydaniu Życia Siedleckiego z 10 lutego

(BOŻENA GONTARZ/FOT. ZS CKR)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

absolventabsolvent

2 0

Brawo i powodzenia! 14:35, 11.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NowoczesnyNowoczesny

2 0

I te dwa traktory mają sobie poradzić z uporządkowaniem tej ruiny socjalistycznej. Dobrze że obok jest segromet. Brawa dla starosty Czarnockiego że przekazał szkołe ministrowi Sawickiemu bo do tej pory jiż by było po zespole. Życzę powodzenia nowej dyrekcji. 21:49, 13.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017