REKLAMA

Pod sokołowskim szpitalem staną pierwsze w mieście parkomaty

12:57, 04.01.2017 | BG
REKLAMA
Skomentuj

Urządzenia są właśnie montowane. Każdy kto zechce wjechać na przyszpitalny parking, będzie musiał z nich skorzystać. Skąd takie rozwiązanie? Parkomaty mają być tańsze niż dotychczasowe dyżury pracowników ochrony.

Opłaty za parkowanie pod Szpitalem Powiatowym w Sokołowie Podlaskim wprowadzono jesienią 2013 roku. Każdy, kto zdecyduje się na postój samochodem dłuższy niż 15 minut wnosi opłatę – 3,50 zł za pierwszą godzinę i 2,50 zł za kolejne. Opłaty przyjmuje pracownik  ochrony w budce stojącej przy wjeździe na przyszpitalny parking. Wpływy z opłat to ok. 5 tys. zł miesięcznie. Ale dyrektor SP ZOZ w Sokołowie Podlaskim Ewa Wojciechowska podkreśla, że rozwiązanie ma też drugi istotny plus: zmniejszyła się liczba kierowców, wjeżdżających na plac, jest na nim teraz porządek i nie dochodzi do sytuacji, jakie wcześniej się zdarzały, że parkujące samochody utrudniają dojazd karetek pod Izbę Przyjęć.
Przy wjeździe na parking zamontowane zostały właśnie nowe szlabany i parkomaty. Każdy, kto zechce teraz parkować, będzie musiał kupić bilet w urządzeniu - określić czas parkowania, wrzucić określoną liczbę monet (istnieje opcja wydania reszty). Przy wyjeżdżaniu, będzie musiał zbliżyć bilet do czytnika, żeby otworzył się szlaban. Kierowcy karetek i pojazdów z wykupionym abonamentem parkingowym otrzymają specjalne karty. Montaż parkomatów, jak wyjaśnia Ewa Wojciechowska, wynika z oszczędności.
- W związku z tym, że podniesiona została najniższa płaca i minimalna stawka godzinowa, wzrosły też kwoty, jakich oczekują firmy ochroniarskie. Przez najbliższe dwa lata musielibyśmy wydać na usługi w tym zakresie ok. 500 tys. zł, bo w dzień pracowały dwie osoby, w nocy jedna – wylicza dyrektor szpitala. – Montaż parkomatów oraz rozbudowanie systemu monitoringu kosztować nas będzie 150 tys. zł i jest to jednorazowa inwestycja. Owszem, na początku będzie pewnie trochę zamieszania i narzekań związanych z obsługą parkomatów, ale myślę, że kierowcy szybko się tego nauczą  – dodaje.
W sytuacjach awaryjnych, możliwość podnoszenia szlabanów na wjeździe będą mieli też pracownicy szatni w szpitalu.

 

(BG)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

"?""?"

1 0

A co z innymi służbami np radiowozami Policji czy karetkami z innego szpitala?? 18:59, 04.01.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

SokołowianinSokołowianin

0 0

Co do karetek to nie jest tak, że nagle zaczną przywozić pacjentów karetki z innych powiatów. Szpital ma kilka samochodów transportowych, które ogarnie.
Pogotowie ratunkowe - powiat chyba raptem zabezpieczają 2 karetki.
Co do policji to:
cytuję: W sytuacjach awaryjnych, możliwość podnoszenia szlabanów na wjeździe będą mieli też pracownicy szatni w szpitalu.
I wszystko jasne.
Mój niepokój budzi tylko to że szpital rezygnuje z ochrony. Jeśli ci ochroniarze to byli parkingowi niepełnosprawni to ok, bo w razie awantury wywołanej np. pijanego pacjenta w szpitalu i tak by nie pomogli. Gorzej jak ochrona pilnowała też porządku, może być problem. 22:37, 04.01.2017


"?""?"

1 0

No tak kolego ale szatniarki pracują tylko do 16.00 a dalej kto będzie otwierał szlaban?? powiem szczerze że ja nigdy nie widziałem ochrony przechadzającej się po szpitalu w ramach obchodu swojego rejonu. Nie mieli czytników takich jakie mają w Siedlcach w szpitalu wojewódzkim gdzie muszą ruszyć dupska i odbić się w określonych miejscach 17:36, 05.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017