REKLAMA

Zamarzł alarm i nic się nie paliło

21:47, 09.01.2017 | A.K/FOT. OSP KRSG OSTRÓWEK
REKLAMA

W niedzielę 8 stycznia zastęp z Ostrówka nie miał szans się wyspać. Około godziny 10 strażacy zostali poinformowani o pożarze domu mieszczącego się przy ulicy Laskowskiej w Łochowie. 

Strażaków tym razem nie obudziła syrena alarmowa (która zamarzła!) tylko telefony, które wzywały jednostkę do pomocy. Z uwagi na zakończoną właśnie mszę świętą i wzmożony ruch dotarcie do garażu OSP było ograniczone. Po pokonaniu wszelkich przeszkód udano się na miejsce zdarzenia.

Pierwsza na miejscu zdarzenia była jednostka OSP Łochów z Alei Węgrowskiej, ponieważ do tego miejsca miała najbliżej. Następnie dojechały OSP Łochów ul. Fabryczna, OSP KSRG Ostrówek oraz zastęp z JRG Węgrów. Na miejscu stwierdzono, że nic się nie pali. O całej sytuacji dyspozytora PSK PSP w Węgrowie poinformował mieszkaniec, któremu tylko wydawało się, że z poddasza wydobywa się dym.

(A.K/FOT. OSP KRSG OSTRÓWEK)

Komentarze (0)

Brak komentarzy do artykułu, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017