Zamknij

Promile we krwi i zakaz prowadzenia nie powstrzymały go od jazdy za kółkiem

12:05, 19.09.2018 | N.S/M.Z
Skomentuj

Policjanci z Komisariatu Policji w Stanisławowie zatrzymali 47-letniego kierującego Toyotą, który kilka dni temu prowadził pojazd, będąc pod wpływem alkoholu. Jechał samochodem, nie stosując się do wyroku sadu zakazującego jazdy do 2020 roku. Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności, ponieważ wcześniej był już karany za podobne przestępstwa.
W ubiegłym tygodniu dyżurny stanisławowskiego komisariatu odebrał zgłoszenie, że na trasie „nr 50” samochodem Toyota Camry porusza się nietrzeźwy kierujący. Na miejsce natychmiast pojechał patrol policji. Zgłaszający na bieżąco informował dyżurnego o aktualnym położeniu Toyoty. W miejscowości Kąty Borucza policjanci zatrzymali do kontroli opisywany pojazd. Od kierującego czuć było woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie niemal 2 promile alkoholu. Jak ustalili policjanci, 47-latek z gminy Dobre nie posiadał prawa jazdy. Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim w zeszłym roku skazał mężczyznę również za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Zakaz prowadzenia pojazdów obowiązywał go do czerwca 2020 roku.
Śledczy przedstawili mężczyźnie zarzut prowadzenia pojazdu na drodze publicznej w stanie nietrzeźwości w sytuacji wcześniejszego skazania za podobne przestępstwa. 47-latkowi grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

(N.S/M.Z)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone