Zamknij

Hubertus w Sterdyni: bez polowania, ale z wieloma atrakcjami

09:48, 04.10.2018 | INFO/FOT. UG STERDYŃ
REKLAMA
Skomentuj

W słoneczną sobotę, 29 września, zorganizowano Gminny Hubertus w Sterdyni - święto myśliwych, leśników i jeźdźców. 

Organizatorami byli Gmina Sterdyń, GOKiS w Sterdyni, GBP w Sterdyni, Stajnia u Macieja – Kolonia Seroczyn, Pałac Ossolińskich.
Impreza rozpoczęła się na placu przy GOKiS w Sterdyni. Jeźdźców, koła łowieckie oraz wszystkich uczestników Hubertusa przywitała wójt gminy Sterdyń Grażyna Sikorska.
Podczas uroczystości posadzony został Dąb Niepodległości dla uczczenia 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Dokonali tego: wójt Grażyna Sikorska, przewodniczący Rady Gminy Sterdyń – Kazimierz Pawluczak zastępca wójta Tomasz Rostkowski, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Sterdyni Anna Kur, dyrektor Zespołu Szkół w Sterdyni Bogumiła Stećze swoją zastępczynią Iwoną Ferenc, Maciej Mastalerczuk – ze Stajni u Macieja oraz mieszkaniec Sterdyni  Zbigniew Kolanek.
Kolejnym punktem programu była parada konna ulicami Sterdyni, która dotarła do pałacu Ossolińskich. Tam na placu rozegrane zostały zawody. Największą popularnością cieszyła się gonitwa za lisem, podczas której konno ściga się jeźdźca z ogonem przypiętym do lewego ramienia. Ten, kto go zerwie, wygrywa, ma prawo wykonać rundę honorową wokół miejsca pogoni i za rok sam ucieka jako lis. Oprócz tego rozegrano konkurencje zręcznościowe.
Wójt Grażyna Sikorska ufundowała pamiątkowe statuetki, które na zakończenie wręczyła zwycięzcom poszczególnych konkurencji. Wszyscy uczestnicy imprezy mogli posilić się gorącym posiłkiem przygotowanym przez pracowników Zespołu Szkół w Sterdyni. 

(INFO/FOT. UG STERDYŃ)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone