Zamknij

Nowy skład komisji, która wybierze dyrektora szpitala w Sokołowie

23:25, 07.05.2018 | BOŻENA GONTARZ
REKLAMA
Skomentuj

Po rezygnacji trójki członków komisji, Rada Powiatu Sokołowskiego na nadzwyczajnej sesji w poniedziałek, 7 maja, uzupełniła skład tego gremium.

Poprzednia komisja wybrana przez radę, 6-osobowa, ogłosiła konkurs na dyrektora SP ZOZ w Sokołowie Podlaskim i dopuściła do oceny merytorycznej 2 z 3 zgłoszonych kandydatur: p.o. obowiązki dyrektora Zbigniewa Deję i pracownicę lubelskiego Sanepidu Agnieszkę Serafin. Ale samych kandydatur nie rozpatrzyła, bo z pracy w komisji zrezygnował lekarz Cezary Popowski. Jako pracownik SPZOZ i formalnie podwładny jednego z kandydatów uznał, ze może to być przeszkodą w pracy w komisji. 

W poniedziałek okazało się, że rezygnację złożyła też przewodnicząca komisji, sekretarz powiatu Iwona Sokołowska. Powołała się na względy osobiste (na sesji nie była obecna). 

Rezygnację z pracy w komisji ogłosiła też na poniedziałkowej sesji lekarz i radna Teresa Dąbrowska. Wyjaśniła, że nie chce by z jej osobą, jako członkiem komisji, wiązały się podobne kontrowersje, jak w przypadku doktora Popowskiego.
Jak wyjaśniano na sesji, zgodnie z przepisami, wśród członków komisji konkursowej na dyrektora SP ZOZ musi być lekarz, a poza tym wszyscy wchodzący w skład tego gremium muszą mieć wyższe wykształcenie. Przewodniczący rady Jarosław Puścion ogłosił przerwę i rozpoczęło się poszukiwanie kandydata ze środowiska medycznego.

Po przerwie Jarosław Puścion zgłosił jako kandydata – lekarza Ryszarda Przybylskiego, a starosta Leszek Iwaniuk – wicestarostę Martę Sosnowską. W głosowaniu każdą z tych kandydatur poparło 10 radnych koalicji, 7 z klubu PiS wstrzymało się od głosu. Taki sam był wynik głosowania nad składem całej komisji (pozostali w niej wcześniej wybrani członkowie: radni Longina Oleszczuk i Wojciech Jańczuk oraz wójt gminy Jabłonna Lacka Wiesław Michalczuk). Zatem komisja liczyć będzie teraz 5 osób. Przewodniczyć jej będzie wicestarosta Marta Sosnowska, która w czasie kompletowania pierwszego składu komisji była w sanatorium. Komisja może kontynuować procedury, ale i zdecydować o ogłoszeniu konkursu na nowo.

W dalszej części posiedzenia radny Bogdan Czarnocki zapytał starostę, jak ocenia pracę zatrudnionego od 1 lutego na stanowisku p.o. dyrektora Zbigniewa Deję. - Nie będę publicznie wypowiadał się na ten temat, bo trwa konkurs i nie powinienem formułować ocen w tej sprawie. Tym bardziej, że ze strony państwa widzę postępowanie takie destrukcyjne w tej sprawie, że chcecie - jakby coś się stało - zwalić wszystko na zarząd powiatu, że on jest winny - zwrócił się do radnych z PiS Leszek Iwaniuk.
Wywołana do tablicy wypowiedzią starosty poczuła się też doktor Teresa Dąbrowska. - Krzywdzące słowa wypowiedział pan starosta mówiąc, że nie chcemy pracować w sprawie wyboru dyrektora szpitala. Radni z naszej strony stołu chcą działać, ale trzeba mieć przekonanie, że ma się jakiś wpływ na bieg wypadków. Ja doszłam do wniosku, że jedna osoba tego wpływu mieć nie może w takim układzie, jaki obecnie istnieje w powiecie. Już 47 rok pracuję w sokołowskim szpitalu, w małym zakresie, ale to m.in. pan przyczynił się do tych ograniczeń. Sprawy sokołowskiego szpitala bardzo leżą mi na sercu, ale nie oszukujmy się - wpływu na konkurs jako jedna osoba nie mam, choć od pracy się nie uchylam - oświadczyła.
- Nie uważam, by moje pytanie uchybiło procedurom konkursowym - zaznaczył radny Czarnocki. - Chcę jako radny wiedzieć, jak dyrektor wywiązuje się ze swoich obowiązków i jak radzi sobie z wyzwaniami, choćby z kwestiami zwrotu pieniędzy pracownikom szpitala. Mieszkańcy też mają prawo to wiedzieć.
- Myślę, że nam wszystkim zależy na tym, żeby w naszym szpitalu działo się jak najlepiej. Nie dziwię się jednak pani doktor Dąbrowskiej. W komisji zaczęły się dziać rzeczy dziwne, zaczęli rezygnować członkowie, więc pani radna miała prawo tak zareagować i wyrazić swoje stanowisko - oświadczył szef klubu PiS Jacek Odziemczyk.

(BOŻENA GONTARZ)
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone