Jeśli ASF dotrze do Sokołowa, grozi gospodarczą katastrofą

19:40, 10.07.2017 | BG
REKLAMA
Skomentuj

Wirus jest coraz bliżej Sokołowa. Jeśli się do nas przeniesie, problemy dotkną nie tylko dla rolników. W powiecie sokołowskim działają duże zakłady mięsne, zatrudniające w sumie ponad 2 tysiące pracowników.

W sokołowskim starostwie pod koniec czerwca zorganizowano posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Sokołowie Podlaskim poświęcone przeciwdziałaniem rozprzestrzeniania się wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF). Wzięli w nim udział kierownicy powiatowych służb: weterynarii, policji, straży pożarnej, burmistrzowie, wójtowie, kierownicy i właściciele zakładów pracy branży mięsnej na terenie powiatu.

Nawet 500 pracowników
Posiedzenie to efekt kolejnych zachorowań trzody chlewnej na ASF. Wirus stwierdzono w czerwcu na terenach powiatu siemiatyckiego i łosickiego.
Powiatowa lekarz weterynarii Anna Boczoń-Borkowska omówiła aktualną sytuację i stwierdziła, że jest ona mocno niepokojąca. 
- Jeśli nie podejmiemy szybkich działań zapobiegawczych, to jest kwestią krótkiego czasu, kiedy ogniska zaczną się pojawiać w naszym powiecie. A wtedy nie tylko zostanie wprowadzona strefa niebieska, ale i czerwona. To z kolei będzie rodziło daleko idące niekorzystne konsekwencje, jak zakaz obrotu i uboju zwierząt, a nawet zakaz hodowli. Narażone na przeniesienie ASF są w szczególności gminy położone wzdłuż rzeki Bug jak: Repki, Jabłonna, Sterdyń i Ceranów – wyjaśniała.
Dyrektor Sokołowskich Zakładów Mięsnych wskazał na zagrożenia społeczne. Jeśli choroba przeniesie się do nas, może to skutkować zwolnieniem z zakładu w pierwszym rzucie ok. 500 osób z 1600 tam pracujących. Zwolnienia takie również nastąpią w innych zakładach branży mięsnej z naszego powiatu.

Grzybiarze podnoszą ryzyko
W czasie dyskusji zwrócono uwagę na konieczność podjęcia działań związanych ze zwalczaniem zagrożenia ASF, które przede wszystkim uświadomią hodowcom i mieszkańcom, jak duże problemy niesie ze sobą wirus. Tym bardziej, że obecnie ryzyko przeniesienia wirusa ASF zwiększy się w związku z tym, że skażone tereny leśne za rzeką Bug będą odwiedzane przez mieszkańców powiatu w trakcie grzybobrania czy zbierania jagód.

Wracają kontrole
Podczas spotkania wyznaczono konkretne zadania poszczególnym podmiotom. Wójtowie i burmistrzowie mają prowadzić akcję informacyjną wśród rolników i mieszkańców, przypominać o konieczności rejestracji nawet najmniejszych stad świń i sankcjach grożących za lekceważenie tego obowiązku.
Policja ma wprowadzić posterunki na mostach we Frankopolu i Nurze, kontrolujące wszystkie pojazdy pod kątem przewozu trzody chlewnej i sprawdzać, czy przewożone zwierzęta pochodzą z rejestrowanych stad. Ma też zwiększyć intensywność patrolowania dróg publicznych wzdłuż wschodniej i południowo-wschodniej granicy powiatu w celu ograniczenia migracji trzody z nierejestrowanych gospodarstw z terenu sąsiadujących powiatów. Funkcjonariusze będą również prowadzić kontrole targowisk i dróg prowadzących do nich pod kątem wyeliminowania nielegalnego obrotu trzodą chlewną.
Powiatowy Lekarz Weterynarii będzie na bieżąco monitorować sytuację, prowadzić kontrole gospodarstw hodujących trzodę chlewną pod kątem przestrzegania zasad zapobiegania rozprzestrzeniania się wirusa ASF. Za posiadanie zwierząt niezarejestrowanych i pochodzących z nieznanych miejsc grożą kary.

(BG )
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017