Zmiana lokalizacji poprawi wizerunek miasta?

08:20, 11.09.2017 | MT, fot. WIOŚ
REKLAMA
Skomentuj

Siedlecki magistrat rozważa możliwość przeniesienia stacji monitorującej stan jakości powietrza w mieście. Nadmiernie zadymienie terenu, na którym znajduje się ona obecnie, wypacza wyniki, a samorząd chciałby przeciwdziałać temu czarnemu pijarowi.

Czy z jakością powietrza w Siedlcach jest aż tak źle, jak informowały media podczas ubiegłej zimy? Prezydent Siedlec na ostatnim posiedzeniu rady miejskiej poinformował, że fatalnym wskaźnikom  przysłużyła się przede wszystkim niekorzystna lokalizacja stacji pomiarowej. – Rozmawiałem z przedstawicielami  Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i dowiedziałem się, że lokalizacja wypacza wyniki. Domy jednorodzinne na ul. Aleksandrowskiej są opalane węglem i cały dym idzie na stację – wyjaśnił i zaznaczył, że gdyby chcieć przenieść obiekt pomiarowy, musiałoby się to odbyć na koszt miasta, a ten opiewa na około 50 tys. zł.

Za i przeciw
Zdecydowanie za tego typu inwestycją opowiedział się radny Mariusz Dobijański. Jego zdaniem, „stawienie Siedlec wśród największych trucicieli” ma bardzo negatywny wpływ na wizerunek naszego subregionalnego miasta i działa odstraszająco.
– Przedstawimy  państwu radym taką propozycję – zadeklarował prezydent Kudelski, najwyraźniej wiedziony zachętą.

Propozycja spotkała się jednak również z dezaprobatą. – Monitoruje się miejsce najbardziej skażone. Proponuję postawić stację na środku zalewu. Przy wiatrach zachodnich będziemy mieli genialne statystyki, ale nie o to chodzi. Zmiana lokalizacji nie zmniejszy zagrożenia, tylko sprawi, że będziemy nieświadomi – kontrargumentowała radna Magdalena Daniel.

– Przechodzimy ze skrajności w skrajność. Chcę, by to były warunki optymalne, a widzę, że stacja stoi w enklawie, co wypacza wynik. Niech to będą dane prawdziwe – prostował prezydent Kudelski.  – Zły wskaźnik jest wykorzystywany medialnie do biczowania samorządu. Zależy mi, byśmy nie dawali sobą pomiatać – dodał radny Dobijański.

By było czystsze
Jest więc szansa, by powietrze było w Siedlcach czystsze …przynajmniej statystycznie. Prawdziwie prośrodowiskowo mogą zadziałać przede wszystkim siedlczanie, np. poprzez skorzystanie ze wsparcia w programie wymiany pieców węglowych na gazowe.

W trakcie miejskich obrad pojawiły się też polemiki co do tego, czy bardziej zagrażają nam spaliny samochodowe czy pyły z kominów. – Nie dajmy się wpuszczać w maliny, że to ogrzewanie węglem jest naszym największym problemem. Niewiele osób w naszym mieście wystawia popiół, gro ogrzewa domy gazem – nadmienił radny Stefan Somla. Wiceprezydent  Jarosław Głowacki przypomniał natomiast, że samorząd województwa pracuje nad uchwałą antysmogową.

O stacji
Automatyczna stacja monitorująca stan jakości powietrza funkcjonuje w Siedlcach od 2012 r.  Obiekt zlokalizowany na terenie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. Stanisława Staszica przy ul. Konarskiego 11, należy do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie. Stacja pomiarowa pracująca w systemie wojewódzkiego monitoringu jakości powietrza monitoruje w trybie ciągłym poziomy stężeń następujących substancji: dwutlenku siarki, tlenków azotu, tlenku węgla, ozonu, pyłów zawieszonych, benzenu, toluenu, etylobenzenu, m, p-ksylenu, o-ksylenu. 

Wyniki pomiarów dostępne są w trybie on-line na stronie internetowej WIOŚ:http://sojp.wios.warszawa.pl.

(MT, fot. WIOŚ)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

SiedlczaninSiedlczanin

1 0

Wydaje się, że taka stację umieszcza się w miejscu odpowiednio dobranym, spełniającym warunek obiektywizmu w pomiarach. Ktoś chyba robił badania i przemyślenia na ten temat. A teraz przenosić ? A może walkę "wypacza wyniki, a samorząd chciałby przeciwdziałać temu czarnemu pijarowi." może trzeba zaczęć nie od likwidacji przyrządu, tylko od likwidacji źródeł zanieczyszczenia. Bo w taki sposób to przenieść stację badawczą do lasu i tam wyniki będą rewelacyjne. Pomysłowość władz nie zna granic. 10:52, 11.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017