Zamknij

Celem równomierny rozwój powiatu. Rozmowa z Zygmuntem Wielogórskim.

16:09, 12.10.2018 | S.K
Skomentuj

Rozmowa z Zygmuntem Wielogórskim, przewodniczącym Rady Powiatu Siedleckiego.

V kadencja Rady Powiatu Siedleckiego ziemskiego dobiega końca. 21 października odbędą się wybory samorządowe, a to dobry moment na dokonanie podsumowania. Jak Pan ocenia minione cztery lata w rozwoju powiatu siedleckiego ziemskiego?
- W każdej kadencji Rada Powiatu Siedleckiego wyznaczała priorytetowe zadania, które starała się zrealizować z myślą o spełnieniu oczekiwań mieszkańców wszystkich gmin. W tej kadencji naszym „oczkiem w głowie” były rekordowe inwestycje. Sukcesywny wzrost budżetu powiatu z roku na rok pozwalał na dodawanie do planu inwestycji kolejnych pozycji. Rada Powiatu w minionej kadencji kierowała się zasadą równomiernego rozwoju. Dzięki dobrej współpracy ze starostą i zarządem powiatu oraz władzami samorządowymi gmin, żadna z nich nie czuła się pominięta w podziale środków na inwestycje. Chciałbym jednak podkreślić, że jednocześnie przykładaliśmy wielką wagę do równomiernego wspierania innych dziedzin, ważnych w funkcjonowaniu powiatu.  Mam na myśli m.in. poprawę jakości usług administracji publicznej świadczonych mieszkańcom, wzrost wydatków na pomoc społeczną, kulturę i sport, kontynuację współpracy międzynarodowej z partnerskimi samorządami w Niemczech, Francji i na Ukrainie.

O wszystkim decydują pieniądze. Jak wielki jest budżet powiatu?
- Radni mogą być dumni, że budżet powiatu jest z roku na rok coraz wyższy. W 2014 roku wynosił ok. 52 mln zł, a w 2018 roku już ok. 91 mln zł, przy czym w tym roku, aż 49 mln zł przeznaczymy na inwestycje. Podczas sesji rady często różniliśmy się w poglądach, zdarzały się nawet ostre polemiki, prezentowaliśmy skrajne punkty widzenia, ale w ostateczności dochodziliśmy do konsensusu i głosowania w sprawach budżetowych były prawie jednomyślne.    

Co jest przyczyną rekordowego poziomu inwestycji w tym roku?
- Planowanie inwestycji i zdobywanie środków jest zadaniem zarządu powiatu, ale dużą rolę odegrało właśnie wsparcie ze strony Rady Powiatu i dobra współpraca z wójtami gmin. Uważa się, że jeśli samorząd lokalny przeznacza na inwestycje ponad 20 procent budżetu to jest już dobrze, a w naszym powiecie wskaźnik ten wynosi w tym roku ponad 53 procent. Przy 49 mln zł przeznaczonych na inwestycje, 19 mln zł to dochody własne powiatu, a 30 mln zł pochodzi z różnych dotacji. Ich pozyskanie to efekt skutecznej i wytężonej pracy wielu specjalistów - pracowników Starostwa Powiatowego, którzy z reguły wcześniej, przygotowują dokumentację i w momencie ogłoszenia konkursu mają gotowe projekty.   

Jakie inwestycje dominują?
- Od kilku kadencji najwięcej wydajemy na przebudowę dróg lokalnych, a minione czterolecie oraz ostatni rok są pod tym względem najlepsze. W ciągu ostatnich 12 lat, wydając 179 mln zł (96 mln zł ze środków zewnętrznych), przebudowaliśmy 240 km dróg i wyremontowaliśmy 13 mostów. W tej kadencji poprawiliśmy stan 114 km dróg i 4 mostów oraz wybudowaliśmy 31 km chodników. Natomiast w 2018 roku zrealizujemy długą listę 29 zadań inwestycyjnych we wszystkich gminach, a do sztandarowych należą przebudowa dróg Siedlce Żabokliki - Golice, Broszków - Żuków i Zbuczyn - Tchórzew - Izdebki. Łącznie inwestycje drogowe obejmują położenie nowej nawierzchni na 54,7 km dróg, przebudowę jednego mostu oraz budowę 10,7 km chodników i 8,6 km ścieżek rowerowych. Będzie to kosztowało ok. 49 mln zł, przy czym z dochodów własnych pochodzi 16,7 mln zł, z budżetów gmin blisko 6 mln zł, a ze środków zewnętrznych 25,6 mln zł. Otrzymaliśmy dotacje z programów Unii Europejskiej, Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2014-2020 oraz Mazowieckiego Instrumentu Wspierania Dróg Lokalnych. 

Zauważyłem, że dużą pozycją w budżecie są wydatki na pomoc społeczną. 
- W tym roku powiat wyda na ten szeroko rozumiany cel blisko 7 mln zł. Przez całą kadencję staraliśmy się, żeby Dom Dziecka w Kisielanach oraz Warsztaty Terapii Zajęciowej w Skórcu i Kisielanach mogły dobrze funkcjonować, niczego istotnego nie brakowało tym placówkom. Wspieramy także osoby niepełnosprawne, dotując zakup sprzętu rehabilitacyjnego lub wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne. Mamy również pieniądze na wsparcie rodzin zastępczych itp.    

Powiat Siedlecki jest właścicielem Domu Pracy Twórczej „Reymontówka”. Jaką rolę pełni ta placówka?
- Najważniejszą funkcją „Reymontówki” jest propagowanie kultury, ale pełni również rolę powiatowego ośrodka kultury. „Reymontówka’ organizuje każdego roku dużo imprez dla dzieci i młodzieży oraz mieszkańców powiatu, takich jak konkursy, przeglądy, międzynarodowe warsztaty, podsumowania. Powiat wspiera „Reymontówkę” w zasadzie niewielkimi kwotami, o większe dotacje sama aplikuje w ogłaszanych konkursach. Jako powiat jesteśmy współorganizatorami dożynek, każdego roku w innej gminie. Na kulturę i sport przeznaczyliśmy w tegorocznym budżecie ok. 2 mln zł.   

Niedawno newsem była informacja o najładniejszym na Mazowszu wieńcu dożynkowym z powiatu siedleckiego.
- Wieniec przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich w Helenowie (gmina Wiśniew) najpierw zajął pierwsze miejsce na Dożynkach Powiatowych w Wodyniach, a 16 września został najwyżej oceniony, spośród 35 zgłoszonych na Dożynkach Województwa Mazowieckiego w Sierpcu. Gratulujemy raz jeszcze sukcesu Paniom z Helenowa.

Ile wydaje powiat na dotowanie sportu?
- W 2018 roku rozdysponowaliśmy w konkursach ofert 325 tys. zł. Głównym klubem wspomaganym przez powiat jest WLKS Siedlce, prowadzący filie swoich sekcji w kilku miejscowościach powiatu. Ponadto kilka razy do roku WLKS organizuje w salach gimnastycznych wiejskich szkół imprezy rangi wojewódzkiej i krajowej, a nawet międzynarodowej. Jednak ze wsparcia powiatu korzystają także inne kluby, m.in. Naprzód Skórzec i Akademia Sztuk Walki w Brzozowie. U nas dominuje sport dzieci i młodzieży, dlatego powiat jest patronem współzawodnictwa szkół oraz Ludowych Zespołów Sportowych w wielu dyscyplinach, które prowadzi Powiatowe Zrzeszenie LZS.

Powiat Siedlecki ma zagranicznych partnerów. Z kim współpracujecie?
- Od ponad 15 lat naszym partnerem w Niemczech jest powiat Oberhavel oraz od kilku lat na Ukrainie rejon dubieński. Doświadczeniami wymieniają się m.in. samorządowcy, strażacy, policjanci, przedsiębiorcy uczestniczący w imprezach targowych. Wyjeżdżają grupy sportowców i zespoły artystyczne, np. zespół Radość z Radomyśli był na festiwalu folklorystycznym w Dubnie, a my na dożynkach gościliśmy zespół z Ukrainy. Trudno znaleźć dziedzinę, w której nie byłoby współpracy. Cieszę się, że wśród wyjeżdżających najwięcej jest młodzieży ze szkół z terenu powiatu, dla których poza nawiązaniem przyjaźni z młodzieżą z tych państw jest to też swego rodzaju nagroda za wyniki w nauce i osiągnięcia w innych dziedzinach w postaci wycieczki turystycznej. Niech będą otwarci na świat.  

Jaki jest Powiat Siedlecki, dotychczas uważany za wybitnie rolniczy?
- Rolnictwo nadal pozostaje główną gałęzią gospodarki. Na terenie powiatu dominują producenci zbóż i drobiu. Są też gminy, w których wielu rolników stawia na uprawę ziemniaka. Rozwija się sektor usług obsługujących rolnictwo. Jednak od pewnego okresu można obserwować powolną zmianę charakteru powiatu. W niektórych gminach jest coraz więcej terenów wiejskich mocno zurbanizowanych. Zaczynają tam dominować niedawni mieszkańcy Siedlec, którzy masowo budują domy we wsiach położonych blisko miasta lub w pobliżu dróg krajowych i wojewódzkich.

W których gminach przybywa mieszkańców?
- Nadal obserwujemy dynamiczny rozwój gminy Siedlce. W ciągu kilkunastu lat liczba ludności w tej gminie wzrosła z 13 do ponad 18 tysięcy. Jednak okres gwałtownego rozwoju blisko położonych Siedlec wsi Iganie i Opole jest już chyba za nami. Teraz obserwujemy nowe trendy, rozrastają się takie wsie jak Stok Lacki, Ujrzanów i Joachimów. Zmiany demograficzne, przyrost mieszkańców poprzez rozwój budownictwa jednorodzinnego, obserwujemy również w gminach Kotuń i Zbuczyn położonych przy trasie międzynarodowej A2 oraz w gminie Skórzec, dobrze skomunikowanej z Siedlcami. W pozostałych gminach obserwujemy status quo lub nieznaczny ubytek mieszkańców.

Nowi mieszkańcy wsi zapewne wpływają na zmianę preferencji i oczekiwań.
- Tak, chcą lepszych dróg, usprawniających dojazd do gminnej miejscowości oraz stolicy powiatu, a także rozwoju sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. O drogach już mówiliśmy, ale warto dodać, że oczekują dróg o najwyższym standardzie; takich jak w Grabianowie lub Żaboklikach, z separacją ruchu samochodowego, a więc z chodnikiem i ścieżką rowerową. Co do wodociągów to woda dociera praktycznie do blisko 100 procent gospodarstw w zwartym budownictwie, a na przyłącza gdzieniegdzie czekają domostwa położone na koloniach. Natomiast z kanalizacją jest gorzej, budowa takiej sieci konieczna jest w jeszcze w wielu wsiach. Mieszkańcy wsi chcą też sprawnej i łatwej obsługi przez administrację publiczną.

Czyli przez Starostwo Powiatowe lub Urząd Gminy?
- Chcą być obsługiwani w tych urzędach przez wykwalifikowanych pracowników. Mieszkańcy wsi oczekują sprawnego wydawania pozwoleń budowlanych, decyzji geodezyjnych, wypisów, szybkiej rejestracji pojazdów itp. Standardem jest więc komputeryzacja i obsługa mieszkańców przez specjalistów.

Jak jest z estetyką wsi?
- Można mówić o ogromnej zmianie na lepsze, jednak kolosalna poprawa estetyki wielu wsi to nie tyle zasługa władz gmin czy powiatu, co samych mieszkańców tych miejscowości. Czasami wystarczy impuls od jednego gospodarza siedliska przy drodze. Właściciele zaniedbanych wcześniej obejść starają się dorównać do sąsiadów, którzy poprawili ogrodzenie lub zmienili na ładniejszą elewację domu.      

Czego nie udało się załatwić Radzie Powiatu w tej kadencji?
- Wybrana w październiku nowa rada będzie miała co robić. Jednym z głównych zadań samorządu powiatowego przyszłej kadencji będzie kontynuacja programu poprawy dróg lokalnych. Dotychczas udało się wiele zrobić, w minionych kadencjach przebudowaliśmy około 300 km spośród 652 km dróg. Jesteśmy pod tym względem trzecim powiatem w województwie mazowieckim. Trzeba jeszcze w miarę szybko poprawić stan około 100 km dróg. Cały czas myślimy też o poprawie bazy Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Stoku Lackim. Jest już plan dobudowy nowych pomieszczeń dla Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, ale jednocześnie chcę podkreślić, że dotychczasowa Powiatowa Poradnia w Siedlcach pozostanie, by łatwiejszy dojazd do specjalistów mieli np. mieszkańcy gminy Wodynie.

(S.K)

Komentarze (1)

NiebawemNiebawem

0 0

Niedługo już wybory i wszędzie ta sama niewiadoma. Tak jak na prezydenta nie mam typu tak jak na wójta liczę że wygra Pan Orzełowski 22:10, 16.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone