Zamknij

Podsumowanie VI Siedleckiego Rajdu Oldtimerów

10:08, 14.09.2018 | N.S
Skomentuj

Kochamy te samochody i nie trzymamy ich tylko w suchych garażach. Najpiękniej wyglądają na drodze. Wtedy dają nam też najwięcej radości. Dlatego przyjechaliśmy do Siedlec na organizowany tu już od wielu lat rajd. Pokonanie 100-kilometrowej trasy to dla niektórych maszyn spore wyzwanie, ale na tym właśnie polega cała zabawa. Nie przestraszyła nas nawet deszczowa pogoda – twierdzą uczestnicy VI Siedleckiego Rajdu Oldtimerów, który odbył się w niedzielę 26 sierpnia.


Pogoda rzeczywiście nie rozpieszczała – po wielu tygodniach upałów, rajdowa niedziela była zimna i deszczowa. Jednak organizatorzy imprezy – Siedleckie Stowarzyszenie Miłośników Techniki Zabytkowej „Korba” – wiedzieli, że nic nie złamie ducha prawdziwych entuzjastów klasycznej motoryzacji.
Parking, na którym zgromadziło się niemal 40 rajdowych załóg jak zwykle prezentował się bardzo atrakcyjnie. Na starcie stanęli również motocykliści, którzy mieli podwójnie utrudnione zadanie – inaczej niż w załogach samochodowych musieli sami zajmować się prowadzeniem pojazdu i nawigacją, co w strugach deszczu i z furkoczącą na wietrze, przemokniętą mapą było nie lada wyzwaniem.
Wszyscy wyruszyli z niepewnością – o trasie, którą mają pokonać oraz o czekających ich zadaniach mieli się dowiadywać na kolejnych punktach kontrolnych. Choć impreza ma w swojej nazwie słowo „rajd”, nie polega na jak najszybszym dojechaniu do mety. Poszczególne odcinki trzeba było pokonywać w ściśle wyznaczonym przez organizatorów czasie, a wszelkie odstępstwa są karane punktami karnymi.
Niektóre załogi traktowały rywalizację z przymrużeniem oka, skupiając się na dobrej zabawie, lecz inne dawały z siebie wszystko, licząc na prestiż należny zwycięzcom i niezwykle atrakcyjne, ufundowane przez niezawodnych sponsorów nagrody.
W tegoroczną edycję Rajdu zaangażowanych było aż 8 podsiedleckich gmin. Na zlokalizowanej w Wodyniach mecie, gdzie odbywały się też powiatowe dożynki, uczestnicy oczekiwali na podliczenie ostatecznych wyników. Prawie wszyscy zakończyli Rajd z nagrodami – zwycięzcy otrzymali pamiątkowe puchary, trofea w postaci korb oraz atrakcyjne i wartościowe nagrody. Przyznano także nagrody w kategorii największego pechowca (jedna z załóg zmagała się z przebitym kołem jeszcze przed dotarciem na linię startu) oraz dla załogi rywalizującej zgodnie z zasadami fair play (uczestnicy pomagali sobie wzajemnie przy drobnych awariach).
Siedleckie Stowarzyszenie Miłośników Techniki Zabytkowej KORBA pragnie podziękować swoim sponsorom bez których organizacja rajdu byłaby niemożliwa. Organizację rajdu wspomagali: Firma MAL-POL BUDOWNICTWO SP. Z O.O. , TOOLBOX, CEMHURT, LiR SP. Z O.O. , INSTALWENT Jakub Przybysz, KORONTO SP. Z O.O. , BMK Broker Ubezpieczeniowy, GALERIA UBEZPIECZEŃ , AGIPS Adam Chruściel, STALFA SP. Z O.O. , AUTO-KRAM S.C. , MURPOL SP. Z O.O. , AUTO-AGRO Danuta Dąbrowska, F.U.H. ELEKTROMAX TOMASZ ŁUKA, Zakład Usług Inżynierskich Krzysztof Redesiuk, Życie Siedleckie i Podlasie 24.
Szczególne podziękowania kieruje do Prezydenta Miasta Siedlce, Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Wójta Gminy Wodynie, Wójta Gminy Domanice, Wójta Gminy Skórzec, Wójta gminy Mokobody, Wójta Gminy Suchożebry, Wójta Gminy Kotuń oraz Wójta Gminy Siedlce.

(N.S)

Komentarze (1)

KorbantKorbant

1 0

W tym roku rewelacją rajdu był osiołek Antoś. Selfi z nim ma każdy uczestnik rajdu. 12:23, 15.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone