Zamknij

Każdy ma swoje racje. Spór o dofinansowanie inwestycji w toku

12:08, 04.03.2018 | A.K
REKLAMA
Skomentuj

Trwa spór między Starostwem Powiatowym w Węgrowie a gminą Wierzbno. Sąd Okręgowy w Siedlcach przychylił się do stanowiska starostwa. Hanna Kelleher jednak zaznacza – To nie koniec, będziemy dalej walczyć.

O sprawie tej pisaliśmy na początku roku. Źródłem nieporozumienia jest inwestycja drogowa Wierzbno-Roguszyn-Korytnica-Paplin. Budowa 28 km odcinka ruszyła w lipcu 2017 roku. (…)

A w Korytnicy autostrada

Zgodnie z umową partnerską, gminy powinny wpłacić starostwu połowę swych zobowiązań w 2017 roku, natomiast resztę do 31 maja 2018 roku. W listopadzie gmina Wierzbno nie wywiązała się z zapłaty. Wójt gminy Hanna Kelleher tłumaczy, że nie miała wyboru, bowiem z planów zostały wyłączone rowy. Do ostatecznej decyzji przyczynił się też standard drogi realizowanej na terenie gminy Korytnica. Tam nie tylko będą rowy, ale także trzy (a nie dwie, jak w gminie Wierzbno) warstwy asfaltu.

W czwartek, 4 stycznia, zarząd powiatu postanowił skierować sprawę do sądu. Pierwsze orzeczenie sądu jest jednoznaczne. Gmina Wierzbno ma zwrócić pieniądze wraz z należnymi odsetkami. – Od decyzji tej mieliśmy 14 dni na odwołanie, co też uczyniliśmy w połowie lutego – mówi wójt gminy Wierzbno Hanna Kelleher. – Sąd zadecydował o nakazie zapłaty, ale nie oznacza to, że sprawa jest zakończona, została ona tylko rozpatrzona jednostronnie. My nie mówimy, że nie zapłacimy. Finansowanie uzależniamy jednak od tego czy droga ta będzie obkopana rowami, czy nie. (…)  – dodaje pani wójt.

Trwający od kilku miesięcy konflikt próbowano złagodzić w Urzędzie Marszałkowskim. W spotkaniu wzięła udział m.in. pani wójt Kelleher, starosta powiatu węgrowskiego Krzysztof Fedorczyk, wicemarszałek Janina Ewa Orzełowska i członek Zarządu Województwa Mazowieckiego Elżbieta Lanc. (…) – Jedyna, przedstawiona oferta zbulwersowała mnie. Zaproponowano mi bowiem, że starostwo wykopie rowy, ale gmina Wierzbno miałaby zapłacić za połowę prac. (…) W gminie Korytnica jest na przykład autostrada. To oznacza, że są lepsi i gorsi? – pyta pani wójt.

Nie ma zmiłuj

Starosta węgrowski Krzysztof Fedorczyk przypomina, że jeszcze przed przetargiem trzykrotnie zmieniały się zasady dofinansowania z RIT. Dofinansowanie to miało na początku wynieść 80 proc., następnie 75 proc. i w końcu 60 proc. – Czekamy na wyznaczenie rozprawy jawnej. I będziemy bronić swoich racji – deklaruje starosta Krzysztof Fedorczyk. – Dla mnie jest to czysta gra na zwłokę. Jak ktoś podpisuje umowę, to powinien się ze wszystkimi zapisami zapoznać. (…) Rowy będą odnowione na odcinku 3600 m, czyli  tam, gdzie są najbardziej potrzebne, bo na to było nas stać. Najgorzej, jak ktoś sam niewiele robi, a od kogoś wymaga nie wiadomo czego – zaznacza.

Starosta Krzysztof Fedorczyk uspokaja, że inwestycja jest niezagrożona. Powiat ją wykona do 31 maja 2018 roku, bez względu na to czy pani wójt zapłaci, czy nie. Konsekwencje niewywiązania się z umowy mogą być jednak długofalowe. – Nie będzie tak, że my będziemy czynić kolejne inwestycje. (…) W tej chwili zakładamy na rzecz gminy kolejne pieniądze biorąc większy kredyt i płacąc większe odsetki. Jeśli sprawy będą nadal napięte, to my będziemy dochodzili naszych strat w sądzie. Nie ma zmiłuj – ostrzega starosta węgrowski Fedorczyk.

Więcej na ten temat, w aktualnym wydaniu Życia Siedleckiego

(A.K)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone