Mają dość smogu i bałaganu w centrum miasta

13:00, 17.01.2018 | A.K
REKLAMA
Skomentuj

Mimo, że Węgrów jest niewielkim miastem, skutki smogu czuć na całym jego terenie. Mieszkańcy coraz częściej narzekają na fatalną jakość powietrza i unoszący się z kominów smród.

Dotyczy to zwłaszcza osiedli domów jednorodzinnych, gdzie od rana z kominów wydobywają się kłęby szkodliwego dymu. (…)

Będą wymieniać piece?

Problem ten poruszył na ostatniej sesji Rady Miejskiej Węgrowa radny Jerzy Szczęśniak. – (…) Ostatnio jednak przyszła do mnie grupa mieszkańców z domów jednorodzinnych. (…) Jesteśmy małym miasteczkiem, ale naprawdę w pobliżu osiedli domów jednorodzinnych nie bardzo czym jest oddychać – podkreślał.

Wątpliwości wyjaśnił naczelnik Wydziału Inwestycji i Ochrony Środowiska Tomasz Głażewski. – Jak tylko Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska ogłosi konkurs będziemy aplikować o środki.  Miejmy nadzieję, że nie przewrócą do góry nogami tego programu, tylko zrobią tak, jak było podobnie w ubiegłym roku. W 2017 roku pilotażowo wymieniliśmy 2 piece, ale na 2018 rok szykujemy większy wniosek. (…) – informował.

Uzupełniając wypowiedź naczelnika wiceburmistrz Leszek Redosz dodał, że miasto w 2017 roku składało wniosek o odnawialne źródła energii, niestety przez zbyt małą ilość środków przyznanych przez marszałka na cały program, wniosek Węgrowa nie otrzymał dofinansowania. Bardziej optymistyczne wieści przekazała naczelnik Wydziału Funduszy Europejskich i Zamówień Publicznych Anna Piotrowska. – (…) Jeśli zaś chodzi o wymianę źródeł grzewczych na ten rok, to w harmonogramie naboru w ramach RPO naszego województwa mazowieckiego są zapowiedziane dwa nabory – w marcu i w październiku.(…) Nie znamy jednak szczegółów. Trzeba czekać – zaznaczyła Anna Piotrowska. (…)

Posesja, która razi w oczy

Radny Szczęśniak wspomniał też sprawę zaniedbanego domu stojącego na skrzyżowaniu ulicy Mickiewicza z ulicą 11 Listopada. Według niego budynek ten określany mianem „zielony domek” nie reprezentuje centrum miasta zbyt godnie (chodzi o bałagan na posesji, porozrzucane śmieci i niechlujne ogrodzenie). (…)

Problem „zielonego domku” zajęła się już policja. – Sprawę wraz  z pismami, zdjęciami i nagraniami naszych rozmów, skierowaliśmy do wydziału wykroczeń – mówi komendant Straży Miejskiej Piotr Koc. – Mimo to nie udało się nam zachęcić pana do sprzątnięcia terenu. Policja natomiast ma skierować sprawę dalej do sądu. Być może już to zostało zrobione. Mężczyzna zawsze powtarzał „Ja już będę sprzątał” i nie robił nic. (…) – dodaje.

Jak zapewnia komendant Koc kilka lat temu nie było żadnych kłopotów. Mężczyzna był wzorowym mieszkańcem Węgrowa, dbał nie tylko o posesję, ale też o chodnik, który regularnie odśnieżał, posypywał piachem czy zamiatał. (…) Teraz może mu grozić do 5 tys. zł grzywny. 

Więcej na ten temat w Życiu Siedleckim, w piątek, 19 stycznia

(A.K)
REKLAMA

Komentarze (2)

VcVc

0 0

Gf 13:33, 19.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jerzy Jerzy

1 0

Ktoś ma chrabkie na ta posesji z zielonym domkiem ?
Prezes to lepiej by sie przeszedł i pooglądał otoczenia bloków gdzie studzienki są zatkane płytami chodnikowymi gdzie elewacji sie sypia itd 00:17, 21.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2018