Rozlewiska na ulicach i podtopienia po ulewach

19:13, 09.05.2017 | JS/fot. OSP Garwolin
REKLAMA
Skomentuj

Zalane piwnice, podwórka, szkoły, drogi i pola – tak wyglądał krajobraz po ostatnich opadach deszczu, które przeszły nad powiatem garwolińskim. Miejscowi strażacy mieli pełne ręce roboty.

Pierwsze majowe dni upłynęły w powiecie garwolińskim pod znakiem intensywnych opadów deszczu, które miejscami przechodziły w ulewy i grad. W związku z tym dochodziło do licznych utrudnień, które dały się we znaki większości mieszkańców.
– 4 maja od wczesnych godzin rannych zastępy PSP i OSP z terenu powiatu garwolińskiego prowadziły liczne działania polegające na wypompowywaniu wody z zalanych posesji, ulic i pomieszczeń – relacjonuje Tomasz Biernacki, rzecznik prasowy PSP w Garwolinie. Tego dnia ratownicy interweniowali 10 razy. Akcje odbyły się m.in. w Nowym i Starym Puznowie, gdzie zalane zostały posesje i droga powiatowa. Mimo obfitych opadów, które były główną przyczyną podtopień, znaczenie miały również inne czynniki. – Tutaj zawiniły także przepusty, które były albo niedrożne, albo miały zbyt małą średnicę – wyjaśnia Marcin Kołodziejczyk, wójt gminy Garwolin, który był obecny na miejscu. – Widzimy braki jeśli chodzi o odwodnienie tych terenów i będziemy starali się wspólnie z mieszkańcami jakoś temu zaradzić, żeby w przyszłości ograniczyć występowanie tego typu sytuacji – dodaje.
Tego samego dnia strażacy interweniowali również w Garwolinie. Niektóre z miejskich ulic przypominały ogromne rozlewiska. Woda zalała m.in. parking przy pływalni „Garwolanka”, a także ulice: Olimpijską, gen. Wł. Sikorskiego, Dobrą. Żywioł okazał się bezlitosny także dla przedszkola w Sulbinach. Tutaj z kolei zalana została piwnica.
Spore problemy w związku z intensywnymi opadami deszczu mieli również mieszkańcy Głoskowa (gm. Borowie) i Woli Władysławowskiej (gm. Garwolin). W sobotę 6 maja deszcz był tak obfity,  że w obu miejscowościach podtopione zostały drogi, posesje, a także miejscowe szkoły, w których woda zalała kotłownie i niektóre pomieszczenia. W obu placówkach interweniowali strażacy, którym po kilku godzinach udało się opanować niebezpieczny żywioł. Jak podkreślają obecni na miejscu zdarzeń wójtowie, do podtopień na taką skalę doszło tutaj po raz pierwszy. W szkole w Głoskowie w wyniku zalania kotłowni uszkodzony został piec. Woda nie oszczędziła także wiejskiej strażnicy. - Sytuacja cały czas jest monitorowana i dopóki pogoda się nie ustabilizuje, to musimy być przygotowani na kolejne tego typu zagrożenia - mówi Wiesław Gąska, wójt gminy Borowie. 
Akcje wypompowywania wody z podwórek i piwnic odbywały się także w niedzielę. Strażacy pracowali m.in. w miejscowościach Goździk (gm. Górzno), Uśniaki (gm. Garwolin), Sobolew.

 

 

(JS/fot. OSP Garwolin)
REKLAMA

Komentarze (1)

MarekMarek

1 1

U mnie niestety też zalało piwnicę, a że mam w niej piec, sytuacja wyglądała niewesoło. Na szczęście fachowiec z dry-home.pl szybko przyjechał i załatwił sprawę. Piwnica wysuszona, śladu po ulewie nie ma. 09:55, 18.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017