Wielka kłótnia o gminny budżet. Radni mówią nie!

15:44, 30.12.2016 | A.K
REKLAMA
Skomentuj

Radni nie przyjęli projektu budżetu zaproponowanego przez wójt gminy Wierzbno Hannę Kelleher. Wprowadzone przez nich zmiany drastycznie odbiegają od pierwotnych planów na 2017 rok.

Tego nikt się nie spodziewał, przynajmniej nie na taką skalę. Projekt budżetu opracowany przez Hannę Kelleher nie spodobał się większości radnych. Mimo pozytywnej opinii RIO zarzucono mu m.in. szczątkowość informacji, ogólnikowość planowanych inwestycji, nierozwojowość i bliżej nieokreślony cel skonstruowany na zasadzie „gdyby się coś wydarzyło”. Arbitralne cięcia (niemalże w każdym dziale wyniosły one 50% albo i więcej) dotknęły administrację publiczną oraz oświatę i wychowanie. Wydatki zwiększono natomiast na budowę dróg gminnych, remonty świetlic wiejskich, zakup materiałów i wyposażenia dla OSP i budowę oczyszczalni ścieków przy szkole w Krypach. (…)   
Najostrzejszy sprzeciw wzbudziła sprawa obcięcia wydatków na remont szkoły w Wierzbnie. Prace te podyktowane zaleceniem Państwowej Inspekcji Sanitarnej miały być wykonane do końca 2016 roku. (...) 163 tys. zł miało starczyć na doprowadzenie do właściwego stanu sanitarno-technicznego licznych nieprawidłowości. I choć środki te znalazły się w budżecie opracowanym przez wójt, radni postanowili inaczej.
– Kosztorys został opracowany przez specjalistów, nie przeze mnie – mówił na sesji dyrektor Zespołu Szkół w Wierzbnie Krzysztof Zarzycki. – Projekt opiewa na niecałe 163 tys. zł, państwo przeznaczacie mi na ten cel 80 tys. zł. Jak ja mam więc to zrobić? Zadanie to musi przecież być zrealizowane. (…) To nie jest planowane z myślą o mnie czy pracownikach, ale o dzieciach. (…) 
Sporo zamieszania wniosła też nieobecność skarbnik gminy (z powodów zdrowotnych pani ta jest na zwolnieniu chorobowym). Radni nie wiedząc w jaki sposób uporządkować wprowadzone zmiany w nowym projekcie budżetu, przegłosowali je mimo technicznego bałaganu.   
Hanna Kelleher nie ukrywa, że nie rozumie działań radnych. – Zgodnie z art. 240 ustawy o finansach publicznych rada ma prawo wnosić poprawki, ale to wszystko powinno być dokładnie zanalizowane. Zmiany te dostałam na dzień przed sesją. Miałam więc kilka godzin na to, by porównać wydatki z lat ubiegłych i jakoś do tego się ustosunkować. Nie dano mi się tej szansy. (…) To, że my mamy decyzję Sanepidu to nie jest jakiś wymysł, tylko obowiązek.  Jeśli gmina się z tego nie wywiąże, to będą kary. (…) Ten budżet jest niewykonalny. Ktoś po prostu sobie usiadł i sobie poskreślał to co chciał. Uzasadnienia są co najmniej kuriozalne. (…)

Wójt gminy Wierzbno uprzedza, że nie odpuści i zaskarży projekt uchwały budżetowej. (...) Nowy projekt choć nie przewiduje całości wykonania remontu w szkole w Wierzbnie, zakłada wykonanie odcinka drogi na trasie Wyględówek-Nadzieja. Niektórzy z radnych, w tym i wójt Kelleher wypomnieli, że położenie asfaltu w miejscowości zamieszkanej przez jednego z radnych odbywa się kosztem dzieci (...)
Radni o połowę zmniejszyli też wydatki przeznaczone na zakup węgla do szkół, zakup materiałów i wyposażeń do przedszkoli (…) 
Wspólne przekonywania co do tego kto ma rację, a kto nie trwały kilka godzin. Obecni na posiedzeniu mieszkańcy w końcu nie wytrzymali napięcia. (…)  
(…) – Niektórzy z radnych zachowują się jak dzieci. Tylko dać wam babki i łopatki i wpuścić do piaskownicy – stwierdziła oburzona mieszkanka gminy Wierzbno, która postanowiła zaoszczędzić sobie zdrowia i opuściła salę obrad w towarzystwie innych sąsiadów.

(...)

Więcej na ten temat w papierowym wydaniu Życia Siedleckiego, w piątek 6 stycznia.
  

 

(A.K)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

mieszkankamieszkanka

7 7

Ta zbulwersowana mieszkanka to rodzic dziecka ze szkoły w Wierzbnie, ja zadam tylko 2 pytania, skoro taki stan rzeczy jest już wiele lat w szkole i aż sanepid musiał wydać nakaz remontu to gdzie do tej pory był dyrektor tej szkoły, gdzie byli rodzice, którzy już dawno powinni podnieść alarm, że bezpieczeństwo ich dzieci jest zagrożone? Dlaczego robili inwestycje, które nie były priorytetowe, ogródek dydaktyczny, dokumentacja na boisko, co pani wójt zrobiła w tej sprawie? Prosiła o niewyodrębnianie funduszu sołeckiego, rada się zgodziła to niech robi inwestycje dla dobra ogółu i te które obiecała, a nie piec dla wygody garstki pracowników!!! Pani redaktor proponuje być bardziej obiektywnym, bo takie jednostronne podejście do sprawy daleko pani nie zaprowadzi, co najwyżej na pierwsze piętro na kawę do wójt po sesji.... ale to chyba nie oto chodzi? 23:16, 31.12.2016

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

obserwatorobserwator

3 1

Ta zbulwersowana mieszkanka, musiała się bulwersować ponieważ jej męża pani wójt wciągnęła do komisji "ds. świń" więc trzeba się odwdzięczyć... 08:27, 02.01.2017


kikkik

6 5

Proszę sprawdzić i dobrze napisać jaki odcinek drogi ma być robiony, a zbulwersowana mieszkanka wyszła bo skończyła się sesja. 09:20, 01.01.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

aaaaaa

6 4

Niestety poziom tej gazety można ocenić po informacjach jakie podaje, nawet nie chciało się przysiąść żeby dobrze napisać fakty, oj pani Aneto nie wróżę kariery dziennikarskiej 08:29, 02.01.2017


no nieźleno nieźle

4 9

mieszkance współczuję, że w sylwestra o 23.16 nie miała co ze sobą zrobić, tylko siedziała i pisała bzdurne komentarze w internecie. Normalni ludzie w tym czasie dobrze się bawili. Widać z mieszkanką jest coś nie w porządku, skoro tak musiała spędzić ten radosny czas. 17:10, 02.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkankamieszkanka

12 3

do "no nieźle" normalni ludzie również pracują w sylwestra i w nocy, jest to taki sam dzień jak każdy inny dla policjantów, pielęgniarek czy lekarzy, więc twoja wypowiedź świadczy tylko o ograniczonym horyzoncie wiedzy, ale cóż można wymagać od osoby która nie wypuszcza się dalej niż swoje gospodarstwo czy miejscowość, co do bzdurnego komentarza to proszę się odnieść merytorycznie co jest nie tak?! takie stwierdzenie jest kolokwialne i populistyczne.... 08:25, 03.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zdumionyzdumiony

6 8

ciekawe że wydanie nastąpi 6 stycznia w dzień wolny od pracy i święto chyba że pani Aneta będzie stosować handel obwoźny? pisanie nie wychodzi to może w handlu będzie lepiej... 15:05, 03.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mózg źle działa?Mózg źle działa?

7 6

Na każdym wydaniu Tygodnika Siedleckiego od lat jest niedzielna data wydania. Tygodniki opinii też tak mają. W twoim cepku nie mieści się, że gazetę z datą wypadająca w święto można sprzedawać w inne dni. Wyrzucanie obornika nie wychodzi to się za komentowanie w internecie wziąłeś? 11:50, 04.01.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ktośktoś

2 0

do tego co ma dziurę po mózgu: tak tylko niedziela jest dniem, kiedy możesz kupić gazetę a święto 6 stycznia to dzień, w którym jest zakaz handlu, a w komentarzu gazety zostało napisane:"Więcej na ten temat w papierowym wydaniu Życia Siedleckiego, w piątek 6 stycznia" więc może napisz gdzie mogłem dostać to papierowe wydanie 6 stycznia, nie chodziło o datę wydania tylko o dostępność, po twojej wypowiedzi widać, że dla ciebie to nawet widły mogą być za bardzo skomplikowane w obsłudze... 10:24, 11.01.2017


no nieźleno nieźle

1 6

mieszkanko, będąc w pracy w Sylwestra miałaś czas na pisanie komentarzy? No, elegancko, czy twój przełożony o tym wie? Bo skoro miałaś na to czas, to może oznaczać, że nie przykładałaś się do swoich obowiązków należycie. Trudno więc brać na poważnie zdanie takiej osoby jak ty i nie ma co wnikać merytorycznie w sens twoich wypocin stworzonych w czasie, gdy powinnaś robić zupełnie co innego. 16:22, 08.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkankamieszkanka

5 1

co pisania w trakcie pracy: gdybyś znał/a przepisy kodeksu pracy wiedziałbyś/abyś, że pracownikowi przysługuje pełnopłatna przerwa w pracy, ale niestety przy dojeniu krów ani kodeks nie obowiązuje, ani przerwa:( co najwyżej gdy nie zrobisz tego na czas to krowa dostanie zapalenia, co do sensu merytorycznego to nie zależy on od tego w jakim czasie wypowiedź była pisana, po prostu jesteś tak ograniczony/a że nie potrafisz obronić swojej wypowiedzi, ale to niestety cecha takich ludzi plotą i powtarzają to co gdzieś usłyszą i myślą że mogą zaistnieć przez taką wypowiedź chociaż na 2 minuty w internecie, lepiej zajmij się swoimi krowami i nie ośmieszaj się... 10:50, 09.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

no nieźleno nieźle

1 4

Brawo! Coraz lepsze są twoje wypowiedzi, mieszkanko. Żyjąc w gminie wiejskiej śmiejesz się z pracy, jaką wykonuje większość twoich sąsiadów. Masz się za lepszą, bo stoją za tobą prawa pracownicze, ale tym co napisałaś pokazujesz tylko, że w butach masz tyle słomy, że gdyby komuś zabrakło do ścielenia tym tak obśmiewanym przez ciebie krowom, to może śmiało do ciebie przyjść i kupić sobie tyle, ile mu będzie potrzebne. Ja mogę ci tylko współczuć, że tak smutno spędziłaś noc sylwestrową. O nastawieniu do pracy rolnika nawet nie wspominam. 18:08, 09.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkankamieszkanka

5 0

No nie tak ograniczonych komentarzy dawno nie czytałam: :"no nieźle" jeśli zrozumiesz to odnosiłam się do ciebie i twojej wypowiedzi gdyby twój obszar był troszkę szerszy niż własne podwórko zrozumiałbyś/abyś, że w mojej wypowiedzi nie odnosiłam się do pracy rolników tylko do ograniczonych czynności jakie wykonujesz -nie mierz innych własną miarką , nie musisz mi tez współczuć, że tym razem spędzałam sylwestra w pracy, ja po prostu robię w życiu to co lubię i nie narzekam pomagając innym, ale tego też pewnie nie zrozumiesz bo sylwester to chyba dla ciebie jedyna okazja aby gdzieś wyjść, co do sąsiadów niestety żaden z nich nie jest rolnikiem ale to też chyba trudne dla ciebie do zrozumienia, ( Wierzbno nie jest miejscowością typowo rolniczą większość ludzi pracuje zawodowo)
ja według ciebie mogę mieć słomę w butach ale ty ją masz w głowie zamiast mózgu !!!
P.S. ciągle nie odniesiono się do merytoryki???? 09:29, 11.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

AdamAdam

3 0

ten no nieźle to jakiś p....y, kto wypisuje takie bzdury, nie umie czytać ze zrozumieniem, mieszkanko nie reaguj na te bzdurne komentarze, bo one i tak nie trafią do tępej mózgownicy.... 19:54, 11.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ReniaRenia

1 0

Czy to była tylko jedna symulacja kosztów tego remontu, bo jeśli tak to powinno zapytać się innych, dziś jest taka konkurencja, że nie powinno być kłopotu, bo to dosyć spore pieniądze jak na jeden remont łazienek i dziwi mnie jedno dlaczego dyrektor czekał z tym remontem do ostatniej chwili??? Chyba można było zaangażować rodziców do współpracy i jakoś to ogarnąć a nie dopuścić do takiej sytuacji - wstyd dyrekcjo szkoły, oj wstyd!!!!!! 23:20, 11.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017