Zamknij

Marek Mazur: Igrzyska to gwarancja rodzinnej i radosnej atmosfery

09:56, 17.08.2018 | KS
REKLAMA
Skomentuj

Wywiad z Markiem Mazurem, zastępcą przewodniczącego Rady Głównej Krajowego Zrzeszenia LZS.

Jaka idea kryje się za Ogólnopolskimi Igrzyskami LZS?

Ogólnopolskie Igrzyska mają bogatą tradycję. Organizowane były w różnej formule i pod różnymi nazwami. Zawsze jednak towarzyszyła im idea upowszechniania sportu i rekreacji, popularyzacja oraz prezentacja dorobku naszych klubów i dyscyplin sportowych osiągających najlepsze wyniki sportowe. Innym słowy Igrzyska "w pigułce" pokazują czym tak naprawdę zajmują się LZS zajmują się na co dzień. Pierwsze takie ogólnopolskie igrzyska o charakterze ogólnodostępnym, sportowo-rekreacyjnym oraz wielodyscyplinowym odbyły się we wrześniu 1952 roku w Krakowie jako I Centralna Spartakiada Wsi. Później po reformie administracyjnej, od 1975 roku organizowaliśmy Ogólnopolskie Igrzyska Rekreacyjno-Sportowe, które następnie przekształciły się w Ogólnopolskie Igrzyska Sportowo-Rekreacyjne LZS Pracowników Gospodarki Żywnościowej. Kolejne zmiany formuły programowej Igrzysk spowodowały, że następne przez wiele lat odbywały się jako Ogólnopolskie Igrzyska LZS Młodzieży Szkół Rolniczych. Do obecnej formuły powrócono w 1997 roku organizując I Ogólnopolskie Igrzyska LZS, właśnie w Siedlcach.     

Po raz czwarty w historii igrzyska odbędą się w Siedlcach. To nieprzypadkowy wybór?

Wybór gospodarza tak dużej imprezy musi być przemyślany i tu nie ma przypadku. To duża odpowiedzialność i wyzwanie dla organizatorów. Igrzyska to kilka dyscyplin sportowych, prawie tysiąc uczestników, to zapewnienie komisji sędziowskich i wreszcie baza noclegowo-żywieniowa. Najlepiej gdyby lokalizacja obiektów sportowych i kwaterunkowych była w niewielkich odległościach. I to są warunki, które nie są łatwe do spełnienia. Stąd też, ilość oferentów do organizacji takich imprez jest nie wielu. Siedlce takie warunki spełniają. Do tego nie bez znaczenia jest doświadczenie i umiejętności organizacyjne ludzi podejmujących się takiego przedsięwzięcia. A takie cechy to niepodważalny atut działaczy WLKS Siedlce-Nowe Iganie. Powiedzieć więc mogę, że dla nas w zasadzie wybór był łatwy. Jestem pewny, że organizacja 21 Igrzysk będzie na wysokim poziomie.

Czy w obecnych czasach zmagania LZS w igrzyskach są ważne?

Bardzo ważne. Dla LZS to szansa by pokazać swoją siłę. Pokazać, że nie zależnie od otaczających nas uwarunkowań, jesteśmy główną, dominującą organizacją nie tylko sportową, ale również wychowującą młodzież na wsiach i małych miejscowościach. Igrzyska dają możliwość startu przedstawicielom wielu dyscyplin, osób w  różnych kategorii wiekowych i wreszcie możliwość wspólnego startu osób niepełnosprawnych. Jesteśmy, jak to często podkreśla nasz prezes, Władysław Kosiniak-Kamysz, organizacją integrującą pokolenia. To jest nasza zaleta, która pozwoliła na istnieć naszej organizacji już 72 lata. Igrzyska wreszcie są okazją dla Zrzeszenia, by choć w części pokazać dorobek naszych dyscyplin sportowych. Przecież w takich dyscyplinach jak: lekka atletyka, podnoszenie ciężarów, zapasy czy kolarstwo, zawodnicy z LZS stanowią czołówkę krajową, to medaliści mistrzostw świata czy Europy.

Jak dużą rolę odgrywają finanse w działalność LZS? Gdzie szukać środków na funkcjonowanie klubów i sportowców w nich zrzeszonych?

Finanse w każdym obszarze działalności odgrywają dużą rolę. Ale nie są decydującym czynnikiem wpływającym na efekt działania. Najbardziej wartościowym bogactwem są ludzie. I tutaj Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe ma ogromny kapitał. Może właśnie dlatego, łatwiej nam było, czy jest, pokonać trudności i zawirowania. LZS nigdy nie były rozpieszczane w środki finansowe. Ale nie wolno zapominać o ogromnej życzliwości ze strony samorządów różnych szczebli. To główny nasz partner w codziennych działaniach. Oczywiście staramy się korzystać z różnych programów rządowych. Ale na tym polu efekty są różne, jak i również nie zawsze warunki do spełnienia przez kluby są możliwe. W niektórych sekcjach sportu wyczynowego mamy również do czynienia z korzystnym sponsoringiem. Źródeł wsparcia finansowego dla LZS, jak widać, jest wiele.

Gmina Siedlce i WLKS Siedlce-Nowe Iganie dały poznać się w przeszłości jako sprawni organizatorzy. Czy uważa pan, że to był jeden z atutów przy wyborze tej kandydatury?

Zarówno klub jak gmina wielokrotnie organizowały nie tylko Igrzyska LZS. To organizatorzy Mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych w tym seniorów w la, podnoszeniu ciężarów, zapasów i wielu innych. Także często organizują Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży czy też Mistrzostwa Zrzeszenia LZS. Można by wymieniać wiele ich sukcesów organizacyjnych. To doświadczeni i sprawdzeni organizatorzy.

Czego pan oczekuje po zbliżającej się wielkimi krokami imprezie sportowej?

Oczekuję, że będzie to wielkie święto sportu wiejskiego. Jestem przekonany, że pokażemy siłę naszych LZS, że potwierdzimy dalszą potrzeb dalszego funkcjonowania zrzeszenia na wsi i w małych miejscowościach. Musimy pokazać, że potrafimy w  małych środowiskach znaleźć i wychować wielu wybitnych sportowców, takich jak np. Lidia Chojecka.

Jak zachęcić kibiców do przybycia na Ogólnopolskie Igrzyska LZS?

Oj, to chyba dziś problem wszystkich zawodów sportowych. Czasami martwię się pustymi miejscami na trybunach w czasie dużych imprez sportowych. Ale w przypadku naszych igrzysk, zapewniam wszystkich sympatyków sportu i nie tylko, że atmosfera na Igrzyskach będzie wyjątkowa. Panuje u nas powiedzenie, że L Z S to Ludzie Zbliżonych Serc. Gwarantuję więc, rodzinną atmosferę i wiele radości w czasie zmagań w Siedlcach. Zapraszam serdecznie.

REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone