Nerwy, walka i zwycięstwo z Widzewem

20:54, 07.10.2017 | KS
REKLAMA
Skomentuj

PGE MKK zanotował drugie domowe zwycięstw w sezonie. Tym razem siedlczanki okazały się lepsze od Widzewa.

Łodzianki przyjechały do Siedlec obciążone trzema porażkami na starcie sezonu. Widzew zmagający się z problemami kadrowymi zakontraktował przed meczem drugą Amerykankę, ale nie była ona jeszcze gotowa do debiutu. Drużyna Dariusza Raczyńskiego w pierwszych trzech kolejkach przegrała ze ścisłą ligową czołówką, więc seria porażek była nieco myląca.

Widzew już po kilku akcjach objął prowadzenie 8:4. PGE MKK nie pozwolił łodziankom na dalszą ucieczkę. Siedlczanki świetnie radziły sobie w pierwszych 10 minutach w aspekcie rzutów z półdystansu i dystansu. Szczególnie dobrze dysponowana była Oksana Mollov. - W pierwszej połowie Oksana Mollov była nie do zatrzymania - przyznał trener Raczyński na pomeczowej konferencji.

Do przerwy PGE MKK prowadził 39:37, a wynik mógł przechylić się na jedną lub na drugą stronę. - W drugiej połowie zagrałyśmy agresywniej w obronie, dzięki czemu miałyśmy kilka kontr i wypracowałyśmy 10-punktową przewagę. Końcówka nie przebiegła po naszej myśli. Nerwy drużyny, trenera i kibiców były niepotrzebne - podsumowała Katarzyna Trzeciak.

Tak dokładnie było. PGE MKK dzięki uszczelnieniu defensywy i zabójczym kontrom osiągnął bezpieczne prowadzenie 66:57. Spokój był jednak pozorny. Widzewianki ruszyły do odrabiania strat i przy ciut większej dozie szczęścia mogły doprowadzić do dogrywki. W ostatniej akcji Julia Drop nie trafiła za trzy punkty. PGE MKK wygrał więc 66;63. - Sztuką jest wygrać mecz, kiedy grasz słabo. Nie jestem zadowolony z naszej gry. Nastawialiśmy się na ciężki mecz pełen nerwów. Myślę, że niepotrzebnie pokazałem mojej drużynie nagranie z meczu Wisła - Widzew. Niektóre zawodniczki może pomyślały, że łodzianki przyjadą do Siedlec i położą się na łopatki. Tak nie było. Jestem zadowolony tylko z wyniku - spuentował występ swoje drużyny Teodor Mollov.

W niedzielę 15 października o 17:00 PGE MKK zagra w Toruniu z Energą.

 

 PGE MKK Siedlce – Widzew Łódź 66:63 (23:19, 16:18, 18:15, 9:11)

PGE MKK: 9. Oksana Mollov 18, 10. Magdalena Parysek-Bochniak 16, 6. Katarzyna Trzeciak 12, 42. Samantha Lapszynski 11, 13. Wiktorija Kondus 7, 17. Wiktorija Szmatowa 2, 7. Tatiana Heiw, 20. Agata Stępień, 16. Paulina Żukowska

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesiedleckie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017