Garwolin

Odjechali nie płacąc za paliwo

Na prosty pomysł kradzież paliwa wpadli trzej mężczyźni, którzy do Garwolina przyjechali z Warszawy.

15 maja ,tuż przed północą, dyżurny komendy w Garwolinie odebrał zgłoszenie o kradzieży paliwa na stacji paliw przy ul. Kościuszki w Garwolinie. - Według informacji paliwo zatankowano do osobowego opla bez tablic rejestracyjnych oraz pojemników, które schowano do środka pojazdu. Kierowca bez uiszczenia opłaty odjechał pospiesznie z terenu stacji. Dyżurny komendy natychmiast informację przekazał patrolom pełniącym służbę w terenie – informuje asp. szt. Leszek Wielgosz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Gmina dogadała się z policją

Gmina Łaskarzew zapłaci siedem tysięcy złotych na rzecz Skarbu Państwa za naprawę radiowozu, który został uszkodzony ponad rok temu. To efekt ugody podpisanej w Sądzie Rejonowym w Garwolinie.

O sprawie pisaliśmy w kwietniu na łamach ŻS. 7 marca 2011 roku policjanci garwolińskiej drogówki kontrolowali kierowców w Łaskarzewie przy ul. Warszawskiej. Próba zatrzymania volkswagena golfa zakończyła się niepowodzeniem. Kierowca na widok mundurowych przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg, gdy z miejscowości Stary Pilczyn zjeżdżali na gruntową drogę gminną, doszło na nierówności do uszkodzenia radiowozu marki Kia.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Mogli mnie zabić

- Lekarz powiedział do mnie, że to go gówno obchodzi jak wrócę do domu, że mogę zamówić taryfę - mówi Janina Błońska z Garwolina. 78-latka żali się na traktowanie przez lekarzy Szpitala Powiatowego. Jej zdaniem, w tajemniczych okolicznościach, otrzymała zastrzyki, po których przeżywała cierpienie.

Janina Błońska z Garwolina od pięciu lat świat ogląda zza szyby mieszkania na drugim piętrze. Zwyrodnienie stawów i inne schorzenia (m.in. przewlekła niewydolność nerek, nadciśnienie, choroba niedokrwienna serca) sprawiają, że o pomoc w funkcjonowaniu prosi sąsiadkę. Tak było w nocy z 15 na 16 kwietnia, kiedy pani Janina zaczęła mieć problemy z oddychaniem. Dzięki sąsiadce udało się wezwać pogotowie. Chora trafiła do Szpitala Powiatowego w Garwolinie.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Maturzyści mogli zostać odesłani z kwitkiem

Maturzysta garwolińskiego ogólniaka, w dniu egzaminu, omal nie został odesłany do domu w wyniku nieścisłości w deklaracjach do egzaminu. To nie jedyny taki przypadek w szkole przy ulicy Długiej.

Do jednego z przypadków doszło w dniu zdawania rozszerzonego języka polskiego. - Pani dyrektor Grażyna Sałasińska zwróciła się do nas z informacją, że nie dopełniła obowiązków przy deklaracji maturalnej tego ucznia. Maturzysta deklarował pierwotnie wiedzę o społeczeństwie na poziomie rozszerzonym, później zmienił na język polski - mówi Anna Frenkiel, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjne w Warszawie. Uczeń został dopuszczony do egzaminu. - Maturzysta nie może ponosić odpowiedzialności w przypadku, kiedy zawiniła szkoła - dodaje dyrektor. Drugi przypadek problemu z deklaracją został wykryty wcześniej.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Strona 1 z 43